- Ceny ropy
- Dyplomacja USA chce zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie
- 15-punktowy plan USA
- Trzy tysiące amerykańskich żołnierzy
- Transport statków przez Cieśninę Ormuz
Ceny ropy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 89,14 USD - niżej o 3,48 proc.
Brent na ICE na V jest wyceniana po 100,22 USD za baryłkę, niżej o 4,09 USD.
Dyplomacja USA chce zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie
Inwestorzy z uwagą śledzą działania dyplomatyczne podejmowane przez USA, które mają na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, i widać ich przyspieszenie.
To spowodowało "zepchnięcie" na dalszy plan obaw w związku z doniesieniami o wysłaniu do regionu większej liczby amerykańskich wojsk.
15-punktowy plan USA
Optymizm na rynkach nasilił się w reakcji na 15-punktowy plan USA, co ma pomóc w zakończeniu wojny z Iranem.
Stany Zjednoczone przekazały Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowy plan zakończenia wojny – podał "New York Times", powołując się na dwóch urzędników zaznajomionych ze sprawą.
Według urzędników, na których powołuje się dziennik, plan dotyczy irańskiego programu pocisków balistycznych i programu nuklearnego – dwóch głównych celów kampanii bombowej prowadzonej od 28 lutego przez Izrael i USA.
Plan obejmuje również kwestię szlaków morskich, co odnosi się przede wszystkim do blokady cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i gazu.
Nie wiadomo, czy Izrael – prowadzący bombardowania wspólnie z USA – zaakceptował propozycję.
Nie jest też jasne, na ile szeroko plan został rozpowszechniony wśród irańskich decydentów i czy Teheran przyjmie go jako podstawę negocjacji.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że trwają zabiegi dyplomatyczne, ale zastrzegła, że USA "kontynuują operację Epic Fury bez zmian, by osiągnąć cele wojskowe wyznaczone przez naczelnego dowódcę i Pentagon".
Trzy tysiące amerykańskich żołnierzy
Pentagon planuje rozmieścić na Bliskim Wschodzie trzy tysiące żołnierzy elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej - podał we wtorek dziennik "The Wall Street Journal".
Zdaniem WSJ rozkaz wysłania żołnierzy ma zostać wydany w ciągu kilku godzin.
Transport statków przez Cieśninę Ormuz
Iran poinformował tymczasem we wtorek państwa członkowskie Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), że statki, których "nie uzna za wrogie", mogą przepływać przez Cieśninę Ormuz, o ile będą koordynować tranzyt z władzami w Teheranie. Takie informacje przekazał we wtorek dziennik "Financial Times".
"Wyraźnie przeszliśmy obecnie do etapu, który może stać się etapem +unicestwienia+ wojny USA i Izraela z Iranem i kierowania się w stronę negocjowania końca konfliktu" - powiedział Robert Rennie, szef badań nad rynkami towarowymi i emisją CO2 w Westpac Banking Corp.
"Biorąc jednak po uwagę brak zaufania po obu stronach konfliktu zakończenie wojny może być złożonym procesem" - zastrzegł.
Osłabienie premii za ryzyko na rynkach
Analitycy wskazują tymczasem, że spadki cen ropy na globalnych giełdach paliw, wskazują na osłabienie premii za ryzyko.
"Zniżki cen ropy odzwierciedlają spadek premii za ryzyko wojenne" - powiedziała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.
"Jednak na razie jest mało prawdopodobne, aby sytuacja została uznana za bezpieczną, ponieważ Iran publicznie zaprzeczył prowadzeniu bezpośrednich rozmów z USA, a działania militarne i rozmieszczanie wojsk nadal trwają" - podkreśliła.
Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej.
Amerykański przywódca podał, że negocjacje z Teheranem trwają z udziałem sekretarza stanu Marca Rubia i wiceprezydenta J.D. Vance'a.
Władze irańskie do tej pory nie potwierdziły rozmów z Waszyngtonem.
We wtorek premier Pakistanu Shehbaz Sharif poinformował, że Islamabad jest gotowy pośredniczyć w rozmowach między USA i Iranem zmierzających do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Biały Dom potwierdził, że dowódca pakistańskiej armii Asim Munir rozmawiał w niedzielę z Donaldem Trumpem, aby omówić trwający od 28 lutego konflikt.