Orlen zmniejsza marżę na paliwach
Minister Aktywów Państwowych (MAP) Wojciech Balczun w poniedziałek w Polsat News pytany był o rosnące ceny paliw w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz. MAP nadzoruje Orlen, największego sprzedawcę paliw na polskim rynku.
- Nie mieliśmy do czynienia z takim zamieszaniem, z tak wielkim kryzysem chyba nigdy - stwierdził Balczun. Zapytany, czy w związku z tym Orlen zostanie obłożony specjalnym podatkiem, czy zejdzie z marży, stwierdził, że Orlen cały czas podejmuje działania takie, żeby minimalizować skutki dla społeczeństwa tych wzrostów (cen paliw). - W związku z tym minimalizuje swoja marżę detaliczną na tyle, ile się da, oczywiście nie mogąc działać na szkodę firmy. Inne instrumenty są w rękach państwa. To, co dla nas jest kluczowe to zabezpieczenie dostaw, stabilności, tego żeby nie było braków na stacjach benzynowych - podkreślił minister.
Czy państwo zmniejszy akcyzę i VAT na paliwa?
W odpowiedzi na pytanie, czy Orlen już nie może więcej zrobić w kwestii obniżek cen paliw, Balczun powiedział, że Orlen może zarządzać swoją marżą i to jest w jego zakresie. - Natomiast akcyza, VAT, kwestia - być może w przyszłości - dyskusji o ustawie o nadmiernych zyskach też jest potencjalnie rozpatrywana - przyznał Balczun.
Dopytywany o konkretne rozwiązania, które pozwoliłyby obniżyć ceny paliw zaznaczył, że „nie ma prostej recepty”.
"Pracujemy w sztabie kryzysowym codziennie"
- Pracujemy w sztabie kryzysowym codziennie. (...) Kluczem dla nas jest uniknięcie doświadczeń z 2023 r., kiedy to nie działały dystrybutory ze względów takich, że paliwa zabrakło. Pojawiła się turystyka paliwowa zwłaszcza na ścianie zachodniej. (...) Bardzo rzetelnie przygotowujemy się do wszystkich scenariuszy, obserwując to, co się dzieje na rynkach, obserwując wszystkie komunikaty, które wpływają na ceny baryłki ropy, na ceny diesla - zapewnił minister.
Balczun zwrócił też uwagę, że po transakcji z Lotosem Orlen już nie jest takim dominantem na rynku paliw jak kiedyś. - Kontroluje sześćdziesiąt parę procent rynku. Musimy patrzeć na innych importerów, na tych, którzy mają franczyzę na stacjach. Musimy uwzględniać wiele różnych perspektyw. To nie jest tak, że Orlen sam może zadecydować, jak będzie wyglądał rynek, jak będą wyglądały ceny - podkreślił minister.
W Polsce nie zabraknie ropy i gazu
Zapewnił, że nie zabraknie w Polsce ropy i gazu. - W tej kwestii jesteśmy absolutnie zabezpieczeni. Jeśli chodzi o gaz z Kataru, to jest to 9 proc. tego co sprowadzamy - powiedział, dodając, że sprowadzamy też gaz z innych kierunków. - Rezerwy mamy zabezpieczone; zarówno ropy jak i gazu - zaznaczył.
Wskazał również, że ze względu na bezpieczeństwo energetyczne Polski należy inwestować w OZE.
Górnictwo zostanie z nami na lata
Szef resortu aktywów państwowych przyznał też, że węgiel pozostaje częścią miksu energetycznego i pozostanie nią nadal. - Potrzebujemy tylko dobrego, nowoczesnego, zrestrukturyzowanego i efektywnego kosztowo górnictwa - wskazał minister. Dodał, że ze względu na bezpieczeństwo państwa posiadanie takiego źródła energii w określonych proporcjach, przy kontroli kosztów jego wydobycia, „to jest coś co powinno być uwzględniane”.
- Górnictwo zostanie z nami przez lata, ale raczej jako bufor stanowiący element bezpieczeństwa energetycznego państwa. Mamy kopalnie, które udowodniły, że można to robić efektywnie (wydobywać) - kopalnia Bogdanka (Lubelski Węgiel Bogdanka) na przykład. Pracujemy aktualnie z ministrem energii nad rozwiązaniami systemowymi dla górnictwa - poinformował minister. Zaznaczył jednak, że w energetyce przede wszystkim będą budowane nowe moce gazowe, energetyka jądrowa, SMR-y.