Robisz takie przelewy żonie lub mężowi? Lepiej uważaj. Skarbówka może nabrać podejrzeń
Wiele par decyduje się na wspólne zarządzanie finansami, co często wiąże się z regularnymi przelewami między partnerami. W takich przypadkach, dzięki przepisom podatkowym, nie ma obowiązku płacenia podatku od przekazywanych środków, o ile transakcje te odbywają się w ramach najbliższej rodziny.
Każda transakcja musi być odpowiednio udokumentowana
Jednak kluczowe jest, aby każda taka transakcja była odpowiednio udokumentowana. W przypadku kontroli ze strony urzędu skarbowego, posiadanie dowodów na te przelewy jest niezbędne. Osoba dokonująca przelewu powinna być w stanie przedstawić potwierdzenie transakcji, takie jak wyciąg bankowy, potwierdzający przekazanie środków na konto partnera. Dokumentacja ta służy jako dowód legalności przepływu pieniędzy i może być wymagana przez organy podatkowe w celu weryfikacji.
Tytuł przelewu a darowizna
Często zdarza się, że tytuł przelewu jest wpisywany w sposób nieformalny, żartobliwy lub zrozumiały tylko dla osób bliskich. Aby uniknąć problemów z opodatkowaniem, szczególnie w przypadku darowizn między bliskimi, zaleca się jasne i precyzyjne określenie celu przelewu. Zamiast ogólnikowych określeń, takich jak "Na święta", lepiej użyć sformułowania "Darowizna - na święta", co jednoznacznie wskazuje na charakter transakcji.
Darowizna w gotówce
Przekazywanie pieniędzy w gotówce podlega opodatkowaniu, którego stawka wynosi od 3 do 12 proc., w zależności od stopnia pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym.
Darowizny między małżonkami
Teoretycznie, małżonkowie mogą przekazywać sobie darowizny do kwoty 36 120 zł w ciągu 5 lat bez konieczności zgłaszania tego faktu do urzędu skarbowego. Jednak zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżonkowie są zobowiązani do wzajemnego wspierania się finansowo. W związku z tym, przelewy między małżonkami, nawet te przekraczające wspomnianą kwotę, nie muszą być zgłaszane do urzędu skarbowego, ponieważ uznaje się, że służą one zaspokajaniu potrzeb rodziny.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b