Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobki nauczycieli. Tyle powinni zarabiać. Padła konkretna kwota

14 października 2025, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
zarobki nauczycieli 2025 ile zarabia nauczyciel rozporządzenie początkujący mianowany dyplomowany
Zarobki nauczycieli. Tyle powinni zarabiać na rękę. Padła konkretna kwota/shutterstock
Zdobywczyni tytułu Nauczyciel Roku 2025, Agnieszka Kopacz, ujawniła w Radiu ZET swoją obecną pensję, która z dodatkami wynosi 5600 zł. Pedagog nie kryje rozczarowania i uważa, że aby zmienić filozofię szkoły, zarobki nauczycieli powinny wzrosnąć co najmniej dwukrotnie, oscylując wokół kwoty 10 000 zł.

Nauczyciel Roku 2025: Co najmniej 10 tys. pensji nauczyciela

Nie jest tajemnicą to, ile ja zarabiam, mam 5600 zł. i to jest pensja też z dodatkami, całość - powiedziała Agnieszka Kopacz zdobywczyni tytułu Nauczyciel Roku 2025 w Radiu ZET.

Dodatki są na przykład za funkcję wychowawcy klasy. Kopacz uważa, że “nauczyciel powinien zarabiać co najmniej dwa razy więcej”. Co wskazuje na kwotę oscylującą około 10 tys. złoty.

To wymagałoby zmiany myślenia o szkole i całej filozofii - tłumaczy. Dodała, że “to proces, który nie może trwać krótko”.

Nauczycielka Roku odniosła się też do kontrowersyjnego tematu czyli przedmiotu – edukacja zdrowotna.

"Edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa"

Moje dziecko poszło na edukację zdrowotną, to jest ważny przedmiot, ale teraz realizowany na pierwszej lub ostatniej lekcji, przez co w takiej formule nie odniósł sukcesu – mówi.

Dodała, że “edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowym przedmiotem lub te treści zawarte w tym przedmiocie powinny wrócić do materiału z biologii czy przyrody, gdzie dotychczas były realizowane”.

Pedagog została zapytana jaka jest bolączka szkół? Oceniła, że "kolejny rząd to kolejna reforma edukacji".

Reforma edukacji to nie jest pstryknięcie i jakby efekt widzimy po roku - mówiła Kopacz. Dodała, że w tej sprawie “nie ma prostych i szybkich rozwiązań. Efekty w edukacji czasem są widoczne po dziesięciu latach. W związku z tym ta koncepcja kształcenia powinna być spójna i niezależna za bardzo od rządu - tłumaczy.

Te wszystkie zawirowania, dezorientują, zniechęcają, też powodują, że w pewnym momencie nauczyciel stwierdza, że i tak będę uczyć tak samo, bo przecież i tak następny rząd przyjdzie i zmieni mi to wszystko - mówiła. Ja uczę dziesięć lat, a już miałam trzy reformy za sobą programowe - wyjaśnia.

Ta reforma się udała

Według Kopacz, to co w ostatnich latach w reformach się udało "to zlikwidowanie godzin czarnkowych, to był układ w naszą stronę. Dlatego, że te godziny były absurdem, który powodował, że nauczyciel siedział i czasami patrzył w ławkę".

Myślę też, że ogólnie te reformy, które są wprowadzane aktualnie przez rząd, one mają całkiem dobre pomysły, tylko że właśnie problemem jest to, że wykonawcy tej reformy, czyli nauczyciele, są sfrustrowani, mają dość - tłumaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj