Seniorze, lepiej nie przechodź na emeryturę w czerwcu. Możesz stracić prawie 300 zł
Nie zaleca się pochopnego składania wniosku o emeryturę, zwłaszcza w czerwcu, gdyż jest to obecnie najmniej korzystny moment. Osoby, które zdecydują się na ten krok w czerwcu, ryzykują utratę części świadczenia – przykładowo około 270 zł, a potencjalnie więcej – które mogłyby otrzymać, czekając przynajmniej do lipca.
Dlaczego emerytura jest niższa?
Przyczyną jest coroczna czerwcowa waloryzacja kapitału emerytalnego przeprowadzana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Proces ten polega na podniesieniu wartości składek zgromadzonych na koncie przyszłego emeryta do końca poprzedniego roku. Tegoroczne wskaźniki waloryzacji są szczególnie wysokie: kapitał na koncie głównym wzrośnie o 14,41 proc., a na subkoncie o 9,49 proc.
Jeśli wniosek o emeryturę zostanie złożony przed tą czerwcową waloryzacją, świadczenie będzie obliczone od niższej, niezwaloryzowanej kwoty kapitału. Czekając do lipca (lub później), emerytura jest kalkulowana na podstawie kapitału już powiększonego o czerwcową waloryzację, co bezpośrednio przekłada się na wyższe miesięczne świadczenie.
Przykładowo, 60-latka z kapitałem 500 tys. zł przed waloryzacją mogłaby liczyć na 1876 zł emerytury, natomiast po waloryzacji jej kapitał wzrósłby do 572 tys. zł, a prognozowana emerytura do 2147 zł (o 270 zł więcej). Im większy kapitał i starszy wiek, tym korzyści z przeczekania czerwca mogą być znaczniejsze, sięgając nawet 500 zł lub więcej.
Kogo dotyczy czerwcowa waloryzacja kapitału?
Należy podkreślić, że czerwcowa waloryzacja kapitału dotyczy wyłącznie osób, które dopiero będą ubiegać się o emeryturę. Osoby już pobierające świadczenia emerytalne objęte są inną, marcową waloryzacją wypłacanych kwot.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b