Jej zdaniem złożona we wtorkowym expose propozycja premiera Mateusza Morawieckiego, aby w Konstytucji zagwarantować środki obywateli zgromadzone w PPK i IKE (indywidualne konta emerytalne), wymaga rozważenia i dyskusji.
– powiedziała dziennikarzom prezes w kuluarach katowickiej konferencji naukowej poświęconej m.in. prewencji dotyczącej wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Prof. Uścińska przypomniała, że obecnie prawo jasno określa charakter środków gromadzonych w PPK – jako środków prywatnych, także bez dodatkowej ochrony konstytucyjnej.
– skomentowała prezes ZUS.
– przypomniała prof. Uścińska.
Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania. Do programu może przystąpić każdy zatrudniony, który podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Oszczędności tworzone będą wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo.
Zgodnie z ustawą o PPK, która weszła w życie w styczniu br., od 1 lipca tego roku jako pierwsze do systemu weszły największe przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 250 osób. Potem, co pół roku - do stycznia 2021 r. - system będzie wprowadzany w coraz mniejszych firmach. Polski Fundusz Rozwoju zakłada, że docelowo obejmie on 7-8 mln osób.
Podczas wtorkowego expose w Sejmie premier Mateusz Morawiecki zaproponował taką zmianę Konstytucji RP, by zagwarantować środki obywateli zgromadzone w PPK i IKE (indywidualne konta emerytalne).
– mówił w Sejmie szef rządu o programie PPK, zapewniając, że gromadzone w nim środki są pieniędzmi w pełni prywatnymi i dziedziczonymi.
- przekonywał we wtorek szef rządu.