Miliony "martwych dusz" hurtem przeniosą z OFE do ZUS

Około jednej czwartej członków OFE już na stracie może przepłynąć do ZUS - wynika z danych ZUS pokazujących liczbę ubezpieczonych w funduszach emerytalnych. To ci, którzy de facto składek nie opłacają.

wróć do artykułu
  • ~Przedstawiciel
    (2013-09-19 18:03)
    Zapłacę 100 zł za zatrzymanie w OFE...
  • ~eva
    (2013-09-19 00:08)
    wy naiwni ludzie wierzcie tej bandzie to bedziecie umierac na ulicach, bo cwaniaczki z ofe zawina sie z waszymi pieniedzmi i slad po nich zaginie. C i z rzadu zaszyja sie w swoich strzezonych bunkrach i tyle im biedny narod zrobi. My Polacy umiemy tylko gadac a nie rozliczac jak Rumuni
  • ~gg
    (2013-09-18 23:27)
    gg
  • ~pies im mordę lizał
    (2013-09-18 23:12)
    PO to złodziejska mafia !
    Ci z Neapolu to szczawiki !!
  • ~wars
    (2013-09-18 21:51)
    to jest kraj ************** jak w Sajgonie lub Meksyku gdzie znajduje sie dziesiatki tysiecy zabitych ludzi nie wiadomo dlaczego i przez kogo...piekny kraj nieudacznikow,głabow ktorzy nami rzadza...
  • ~b-52
    (2013-09-18 21:42)
    ufam rządzącej partii
  • ~Forbes
    (2013-09-18 21:11)
    „Zwolennicy wolnego rynku i państwa prawa w Polsce są zdruzgotani. „To jest największa nacjonalizacja w Polsce od 1946 r., kiedy ZSRS zainstalował sowiecki reżym marionetkowy kładąc rękę na przeważającą część polskiej gospodarki” – słusznie wykrzykną przedstawiciel jednego z OFE. To złodziejstwo łamie konstytucyjne prawo własności, ale kto by się teraz przyjmował tą konstytucją” – ironizuje wpływowy amerykański publicysta.
  • ~kkk
    (2013-09-18 20:38)
    Politycy PO powinni siedzieć jak mysz pod miotłą, bo to ich były kolega partyjny przyznawał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego, ale nie mógł podejść na „odległość pewnego strzału”, z uwagi na„silną ochronę”.

    Donosem senatora Libickiego zajęła się prokuratura. Po wnikliwym przenalizowaniu dokumentów z Państwowej Komisji Wyborczej oraz uzyskaniu od skarbnika PiS Stanisława Kostrzewskiego kompletu żądanych dokumentów, prokuratura wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.

    Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa w finansowaniu przez PiS ochrony prezesa partii. Co więcej, wszystkie opisane w zawiadomieniu platformerskiego senatora wydatki uznała za poczynione zgodnie z prawem. Postanowienie prokuratury rozniosło w proch i pył donos senatora Libickiego.

    Analiza zgromadzonych dokumentów, w tym w szczególności kopii umów i faktur przekazanych przez PiS nie pozwala na przyjęcie, iż w związku z kwestionowanymi przez zawiadamiającego wydatkami mogło dojść do przywłaszczenia środków finansowych uzyskanych przez partię. To fragment z postanowienia warszawskiej prokuratury, która na 14 stronach bardzo precyzyjnie i skrupulatnie odniosła się do zawiadomienia senatora PO, nie znajdując znamion przestępstwa.

    Tym razem senator Libicki milczy. Milczą też media, które wcześniej oskarżeniami zajmowały się bardzo chętnie. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest oczywisty. Tą decyzja prokuratury w żaden sposób nie można dokopać Prawu i Sprawiedliwości, nie można zaatakować prezesa Jarosława Kaczyńskiego, więc sprawę trzeba przemilczeć.
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2013-09-18 19:34)
    To tak jak w kosciele polskim,
    Nie bojmy sie ...:
    kazda sila która wezmie sie za Kosciól Katolicki i poodbiera im grunty które otrzymali za 1% wartosci otrzyma w wyborach co najmniej 15% glosów.
    Czas przestac sie bac, afery Zbycha czy Rycha to kilka lub kilkanascie milionów...afery kosciola to miliardy !
    nie patrzmy na drobne, zajmijmy sie gruba kasa i to szybko.

Może zainteresować Cię też: