- Nowy model, nowe możliwości. Sklepy otwarte także w święta
- Dlaczego franczyza pozwala ominąć ograniczenia?
- Sieć rośnie szybciej, niż zakładano
- Co znajdziemy w sklepach po zmianach
- Nowe kierownictwo i konkretne cele
W praktyce zmiana może oznaczać nawet kilkadziesiąt dodatkowych dni handlowych w roku.
Nowy model, nowe możliwości. Sklepy otwarte także w święta
Zmiana, nad którą pracuje właściciel sieci, nie jest jedynie kosmetyczną korektą. To element szerszej strategii rozwoju na lata 2026–2027, realizowanej pod hasłem "Sieć Ludzi Stąd – Budujemy organizację franczyzową nr 1 w Polsce".
Kluczowym elementem planu jest przejście z dotychczasowego modelu agencyjnego na model franczyzowy. To właśnie ta zmiana ma umożliwić sklepom funkcjonowanie również w niedziele i święta. W praktyce oznacza to nawet 58 dodatkowych dni handlowych w ciągu roku – co może znacząco wpłynąć zarówno na wyniki sprzedaży, jak i dostępność sklepów dla klientów.
Dlaczego franczyza pozwala ominąć ograniczenia?
Polskie przepisy dotyczące handlu w niedziele przewidują wyjątki, z których korzysta coraz więcej sieci. Jednym z nich jest prowadzenie placówki przez właściciela – co w praktyce umożliwia model franczyzowy.
To rozwiązanie nie jest nowe, ale dopiero teraz zaczyna być wykorzystywane na większą skalę. W ostatnich latach podobną drogą poszło wiele sklepów convenience i małych punktów handlowych.
W przypadku Dużego Bena oznacza to większą elastyczność działania i możliwość dopasowania się do oczekiwań klientów, którzy coraz częściej chcą robić zakupy niezależnie od dnia tygodnia.
Sieć rośnie szybciej, niż zakładano
Obecnie Duży Ben to blisko 400 placówek w całej Polsce. Początkowo zakładano rozwój do około 1000 sklepów, ale dziś ambicje są znacznie większe. Grupa Eurocash widzi potencjał nawet na 3 tysiące punktów działających w modelu franczyzowym. Taki rozwój ma być możliwy nie tylko dzięki nowym otwarciom, ale również poprzez przejęcia innych podmiotów z rynku.
Eksperci rynku detalicznego wskazują, że franczyza pozwala rozwijać sieć szybciej i przy mniejszym zaangażowaniu kapitału własnego. To model, który w Polsce sprawdził się już w wielu branżach – od gastronomii po handel detaliczny.
Co znajdziemy w sklepach po zmianach
Duży Ben chce umocnić swoją pozycję jako wyspecjalizowana sieć sprzedaży alkoholu. Oferta ma obejmować szeroki wybór piw, win i mocniejszych trunków, ale także przekąski oraz produkty uzupełniające. To wpisuje się w rosnący trend tzw. zakupów "okazjonalnych" i "rozrywkowych", które często odbywają się spontanicznie – również w weekendy i dni wolne.
Nowy model zakłada także rozwój trzech różnych formatów sklepów oraz wprowadzenie strategii "codziennie niskich cen" w kategorii alkoholi. Dodatkowo sieć planuje wzmocnić działania promocyjne, co ma przyciągnąć klientów w coraz bardziej konkurencyjnym otoczeniu.
Nowe kierownictwo i konkretne cele
Zmiany w sieci zbiegły się również z roszadą na najwyższym szczeblu zarządzania. W październiku 2025 roku stanowisko dyrektora generalnego objęła Agnieszka Kozłowska, menedżerka z ponad 20-letnim doświadczeniem. W swojej karierze była związana m.in. z Metro, Starbucks, Pizza Hut oraz Shell. To doświadczenie ma pomóc w dalszym rozwoju sieci i realizacji ambitnych planów.
Zgodnie z założeniami strategii, Duży Ben ma osiągnąć rentowność w 2026 roku, co będzie ważnym krokiem w budowie silnej pozycji marki na rynku.
Handel w niedziele wraca tylnymi drzwiami?
Planowane zmiany pokazują szerszy trend na rynku. Coraz więcej firm szuka sposobów na zwiększenie dostępności swoich usług mimo obowiązujących ograniczeń. Dla klientów oznacza to jedno – większą wygodę i możliwość robienia zakupów także w dni, które dotąd były wyłączone z handlu. Dla branży to z kolei wyścig o klienta, który coraz częściej oczekuje dostępności "tu i teraz".
Jeśli strategia Eurocash się powiedzie, Duży Ben może stać się jednym z najważniejszych graczy w swoim segmencie – i jednocześnie symbolem zmian, jakie zachodzą w polskim handlu.