Dziewięć milionów klientów aktywnie korzystało na koniec III kwartału 2010 r. z bankowości internetowej. To oznacza szybki wzrost zaufania do tych usług - stwierdza przedstawiony w czwartek raport Związku Banków Polskich.

Z raportu wynika też, że tylko w ciągu ostatniego pół roku liczba klientów, mających dostęp do takich usług wzrosła o dwa miliony i osiągnęła wartość 15,7 mln. Raport wziął pod uwagę liczbę umów na prowadzenie rachunków, jego autorzy zastrzegają, że jedna osoba może mieć ich kilka. Prognozują też, że w kolejnych latach liczba tych klientów będzie rosła o milion rocznie.

"Ponad 15 mln rachunków to jeden z największych sukcesów światowych. Istotą jest jednak nie ilość rachunków, ale liczba klientów aktywnych" - powiedział, prezentując dziennikarzom raport, dyrektor w ZBP, Remigiusz Kaszubski. Wyjaśnił, że w raporcie za aktywnych uznano klientów, dokonujących co najmniej czterech transakcji miesięcznie.

Podkreślił, że szczególnie imponująco wygląda przyrost liczby klientów indywidualnych, bo od 2006 do 2010 roku wyniósł 110 proc. "Tylko w ciągu 3 kwartałów 2010 r. średnia wysokość transakcji wzrosła o 20 proc." - dodał Kaszubski.


Wskazał też na bardzo szybki przyrost liczby klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. "Oznacza to istotny wzrost zaufania do kanału, jakim jest bankowość internetowa, a klienci zarówno indywidualni jak i przedsiębiorcy zauważyli, że tego typu transakcje oszczędzają im czas i pieniądze oraz są bezpieczne. To jest najbardziej istotne" - powiedział Kaszubski. Zauważył też, że średnia wartość przelewu klienta z tego sektora wzrosła w tym roku o ponad 20 proc.

"Najnowsze technologie, mobilność, wygoda i bezpieczeństwo, połączone prostotą. Oto stan bieżący i kierunek zmian, w którym podąża polska bankowość internetowa" - dodał przewodniczący Rady Bankowości Elektronicznej przy ZBP, Antoni Hanusik.

"Od lat powtarzamy, że bankowość internetowa oraz obrót bezgotówkowy są zdecydowanie tańsze i pozwalają oszczędzić mnóstwo czasu. Mam nadzieję, że korzystanie z rozliczeń bezgotówkowych stanie się w niedalekiej przyszłości powszechne, a skorzysta na tym cała polska gospodarka" - podsumował prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.