Polacy przestają spłacać kredyty
Polacy mają coraz więcej problemów ze spłatą kredytów. Jak wyliczają analitycy Gold Finance okazuje się, że za każde pożyczone 100 złotych, Polacy oddają tylko 84. Co gorsza rośnie też liczba niespłaconych pożyczek hipotecznych.
- Banki tną marże. Kredyty są tańsze
- Belka idzie na wojnę z kredytami w euro
- Jaka płaca minimalna? Rząd wkrótce ogłosi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wynika z najnowszych danych NBP, w lipcu odsetek nieregularnych kredytów dla gospodarstw domowych zbliżył się już do 7 proc. (z 6,7 proc. w czerwcu). W przypadku przedsiębiorstw wzrósł z 12,2 do 12,4 proc. Pocieszający jest jednak fakt, że w obu kategoriach miesięczne przyrosty niespłacanych kwot były niższe niż wcześniej. Pozytywną zmianę szczególnie da się zauważyć w statystykach dotyczących gospodarstw domowych. Ostatni raz mniejszy miesięczny przyrost złych kredytów niż w lipcu tego roku było widać w sierpniu 2009 r.Jak podaje bank centralny, po stronie firm wzrost nieregularnych kredytów wyniósł w lipcu 124 mln zł do 27,24 mld zł. W puli kredytów dla ludności wartość zadłużenia spłacanego z opóźnieniem lub wcale zwiększyła się o 634 mln zł i przekroczyła już 31 mld zł.
Gros nowych nieregularnie spłacanych kredytów gospodarstw domowych to nadal pożyczki konsumpcyjne – ich suma w lipcu podwyższyła się o 500 mln zł do 19,25 mld zł. Na każde 100 zł pożyczone przez bank na konsumpcję do kas nie wraca na czas już ponad 16 zł. W przypadku kredytów mieszkaniowych, charakteryzujących się dużo wyższymi ratami, problem ten jest 10-krotnie mniejszy. Pula niespłacanych regularnie kredytów mieszkaniowych powiększyła się w lipcu o 84 mln zł, do ponad 4 mld zł.
Rosnące rezerwy na niespłacane w terminie kredyty to nie tylko kłopot w relacjach z nierzetelnymi klientami, ale też wymierny wpływ na obniżkę wyników. Banki w 6 miesiącach tego roku zarobiły 5,4 mld zł. Odpisy wyniosły w tym czasie 5,9 mld zł (o 0,2 mld zł więcej niż w I połowie 2009 r.).
W całym 2009 r. banki przeznaczyły na rezerwy 12 mld zł. Zysk netto sektora wyniósł natomiast 8,7 mld zł. Dla porównania w 2008 r. rezerwy wynosiły 5,3 mld zł, a zysk netto branży 13,7 mld zł. Rok wcześniej było to odpowiednio 1,7 mld zł rezerw i 12,3 mld zł zysku netto.
Źródło: PAP









































~rock2010-09-08 07:37
gdize tak nie spłacają? a na pewno nie jest problem z nadwyżką tego co pożycyzli? jakiś z tym że ukryte koszty zjadają portfele i ludzi? a na laptopa można po prostu kredyt wziąć sam tv kupowałem jak się zepsuł na kredyt, getin oferował wtedy szybko i dostępnie
~Henri2010-09-07 22:09
A to nie lepiej do banku? Przecież laptop to nie samochód. Można to spokojnie rozłożyć. W sklepie to można coś kupić a nie brać kredyt na laptopa.
~michał2010-09-07 18:22
no to może dlatego nie dali mi wczoraj laptopa na raty. Napaliłem się jak dziki, poszedłem uśmiechnięty do sklepu a tam odmowa...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!