Dziennik Gazeta Prawana logo

Belka idzie na wojnę z kredytami w euro

9 września 2010, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Co zniszczy polską gospodarkę? Nie, nie deficyt, wysokie podatki, czy też zbyt dużo państwa w gospodarce. Według prezesa NBP, Marka Belki, największym zagrożeniem są tanie i łatwo dostępne kredyty walutowe. Dlatego bank centralny będzie pomagał nadzorowi finansowemu w walce z pożyczkami w euro, czy franku.

Narodowy Bank Polski popiera starania Komisji Nadzoru Bankowego, by kredyty walutowe poddać twardszej kontroli i ograniczyć ich skalę - powiedział w czwartek prezes NBP prof. Marek Belka.Belka ocenił w Programie I Polskiego Radia, że duży udział kredytów walutowych rodzi niebezpieczeństwo zachwiania stabilnością finansową dla całego kraju. "Nie wierzymy w to, żeby sposoby finansowania tych kredytów przez banki były w pełni stabilne" - powiedział.

Proszony o ocenę ewentualnego nowego podatku od banków, liczonego od aktywów po odjęciu kapitałów własnych i dochodów, powiedział, że jeżeli już taki podatek musiałby być, to byłaby to jego "najinteligentniejsza forma".

Projekt ustawy dotyczący podatku, którym miałyby zostać obciążone banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i fundusze inwestycyjne, złożył w tym tygodniu w Sejmie klub PiS. Według tej propozycji podatek wynosiłby 0,39 proc. od aktywów instytucji finansowych. PiS przekonywał, że jest to rozwiązanie neutralne dla kieszeni Polaków i może być alternatywą dla planowanej przez rząd od przyszłego roku podwyżki podatku VAT o 1 punkt procentowy (stawka podstawowa wzrośnie z 22 do 23 proc.).

Zdaniem prezesa banku centralnego podatek taki oznaczałby, że obłożone nim byłyby najmniej stabilne formy finansowania banków. Wskazał, że banki finansują się z depozytów, własnych kapitałów, ciągnąc linie kredytowe od banków matek albo pożyczając na tzw. rynku hurtowym. Zdaniem Belki te ostatnie formy finansowania są najmniej stabilne, co pokazał kryzys.

"Opodatkowanie takich źródeł finansowania oznaczałoby jednocześnie promowanie bardziej bezpiecznego modelu biznesowego banków" - powiedział. Dodał, że podatek taki spełniałby jednocześnie funkcje budżetowe. Prezes NBP przyznał, że nasze banki "nie wpadły w szaleństwo, które było udziałem wielu banków świata", ale zwrócił uwagę, że w 70 proc. to są spółki-córki banków międzynarodowych, które nie były zupełnie wolne od takich przypadłości.

"Gdyby nie skoordynowana akcja rządów to prawdopodobnie żadna duża instytucja finansowa nie przetrwałaby tego kryzysu, łącznie z bankami-matkami naszych banków-córek" - powiedział Belka. Pozytywnie ocenił projekt powołania jednego, europejskiego nadzoru finansowego. Wyjaśnił, że umożliwiłby on lepszą koordynację działań nadzorców krajowych i wspólne analizy sytuacji w przypadku, gdy nadzór jednego kraju nie wystarcza.

Zwrócił uwagę, że w Europie powstały banki transgraniczne, paneuropejskie. W związku z tym rodzi się pytanie, czy powinny być one kontrolowane przez nadzory krajowe, czy też warto poddać je szerszej kontroli - europejskiej. "Ryzyka makroekonomiczne, które powstają w systemie finansowym trudno jest zaobserwować, jeżeli patrzy się tylko przez pryzmat narodowy jednego kraju" - powiedział.

Wyjaśnił, że temu celowi będzie służyć Europejska Rada Ryzyka Systemowego złożona z prezesów banków centralnych i przewodniczących nadzorów krajowych. "Mamy patrzeć na to, gdzie w gospodarce europejskiej powstają sytuacje niebezpieczne dla stabilności całej gospodarki świata czy Europy" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj