W ostatnich 10 latach koszty pracy wzrosły u nas o 75 proc., a w całej Unii o 24,2 proc. Jednak przy tym tempie zmian poziom unijnej średniej osiągniemy dopiero w 2046 r.

Na koszty płacy składają się wynagrodzenia i pozapłacowe kwoty obciążające pracodawców, m.in. składki na ubezpieczenia społeczne. Z danych Eurostatu wynika, że Polak zarabia średnio 6,8 euro za godzinę, a statystyczny mieszkaniec Wspólnoty 18,6 euro -  w strefie euro 21,6 euro. 

Stosunkowo niskim wynagrodzeniom towarzyszą, wbrew opiniom pracodawców, dość niskie koszty pozapłacowe. W ubiegłym roku stanowiły one w Polsce 18,7 proc. ogólnych kosztów pracy, podczas gdy średnia dla UE wynosiła 24,4 proc.

Efekt tych dysproporcji ma swoje pozytywne i negatywne aspekty. Z jednej strony tania siła robocza przyciąga inwestorów zza granicy, z drugiej zaś napędza emigrację.