Oto najbardziej poszukiwane zawody w 2011 roku
Na początku 2011 r. zapotrzebowanie na pracowników jest prawie dwa razy większe rok temu w wynika z danych uzyskanych przez „DGP” niż od największych agencji pośrednictwa, z portali internetowych oraz od firm planujących zwiększenie zatrudnienia.
- Fedak: Bezrobocie będzie spadać
- Badania lekarskie. Kodeks pracy znowelizowany
- ZUS idzie na wojnę z symulantami
- W ubiegłym roku upadły setki polskich firm
- Kolega dostał podwyżkę? Zażądaj odszkodowania!
- Wiemy, gdzie w tym roku znajdziesz dobrą pracę
- Prezydencki gwóźdź do trumny walki rządu z biurokracją
- Bezrobocie rośnie coraz szybciej
- Firmy będą zatrudniać. Na rynku ożywienie
- Oto najgorsze zawody w Polsce
- Internetowa rewolucja na rynku pracy. W realu płacą mniej
- Oni nie muszą martwić się o pracę. Firmy na nich polują
- Wirtualny świat rośnie w siłę. Tu pracy jest w bród
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziesięć najbardziej pożądanych dziś zawodów to: inżynierowie budowlani (mogą liczyć na zarobki do 15 tys. zł miesięcznie), kierownicy budów (do 20 tys. zł), konstruktorzy maszyn (do 16 tys. zł), eksperci od reklamy i sprzedaży internetowej (do 6 tys. zł), moderatorzy dyskusji internetowych (do 10 tys. zł), programiści (do 12 tys. zł), pracownicy działu IT (do 6 tys. zł), budowlańcy z wykształceniem zawodowym (do 6 tys. zł), kasjerzy (do 3 tys. zł), księgowi i finansiści (do 10 tys. zł).
Tylko w ciągu pierwszych dwóch dni stycznia do bazy Pracuj.pl – największego portalu pośrednictwa pracy w Polsce – wpłynęło ponad 1600 ofert, o 50 proc. więcej niż rok temu. Podobną dynamikę notują wszystkie największe agencje rekrutacyjne. Ożywienie na rynku pracy potwierdzają badania przeprowadzone przez MillwardBrown SMG/KRC. 14 proc. z ponad 500 badanych firm przyjmie więcej pracowników niż w ubiegłym roku, a połowa chce utrzymać zatrudnienie na poziomie 2010 r.
Popyt na budowlańców to efekt ożywienia na rynku budownictwa mieszkaniowego oraz w związku z nowymi drogami i obiektami na Euro 2012. W przyszłym roku wydatki budżetowe na drogi sięgną 30 mld zł, a liczba budów przekroczy 60 tys. – to o 50 proc. więcej niż w 2009 r. Ze wstępnych szacunków resortu pracy wynika, że przy ich realizacji znajdzie pracę 100 tys. osób.
















































~OLA2012-01-30 19:11
W POLSCE UCZCIWIE TO SIĘ MOŻNA DOROBIĆ TYLKO GARBA
~ggmn2011-05-26 12:25
ja
~32 latka2011-01-23 02:36
Tak wielu ludzi narzeka na brak pracy i niskie zarobki ale mało kto coś robi by zmienić swoją sytuację. Mozna założyc własną firmę, NGOs, zmienić zawód, doszkolić się, czy choćby zmienić prace. Rozwiązań jest wiele.
Dużo inwestowałam w swoją karierę zawodową, wciąż się uczę i dbam o nowe zlecenia. I tak pracując elastycznie ok. pół etatu zarabiam sporo ponad 10 tys. Zyczę dobrych pomysłów i wytrwałości.
~kot2011-01-10 11:23
niech szlag trafi złodziei i oszustów
~Bartek2011-01-09 14:48
znam ludzi co sa po zawodowce i maj 3 tys za 160h w miesiacu i wydaje mi sie ze to taka normalna stawka jesli ktos pracuje w zawodzie
~Sgolf2011-01-07 12:57
ZMIENIAJCIE PRACĘ
Jestem osobą prowadzącą dział handlowy w firmie budowlanej od 2006 zarabiałem do 2500 netto max !! . W listopadzie 2010 zmieniłem pracę (konkurecja ) ta sama robota ale za blisko 9 tys. zł :) to jest życie !!!
Ludzie działajcie i szukajcie - płaca się .
Pozdrawiam
SG
~inżynier2011-01-07 12:12
~Czapajew gieroj: ktoś Ci bronił skończyć coś więcej niż zawodówkę?
~tolek b2011-01-07 12:01
Kto takie głupoty wymyśla?Chyba prezes GUS-u.Jak się zarobi w granicach 2000 to jest dobrze.Pracując 12 g/dobę.
~Nick2011-01-07 11:51
***********
~Luiza2011-01-07 11:16
Ten wstrząs i oburzenie na podaną w artykule wysokość zarobków wskazuje, że zebrali się tu niemal wyłącznie ludzie strasznie marnie zarabiający. Jak rozumiem, stąd też ta silna frustracja, ujawniana w innych dyskusjach na tym forum... Bardzo Wam współczuję takiego środowiska. Akurat wokół mnie są liczni informatycy zarabiający 5 - 10 tysięcy złotych (pomijając rozmaite "pakiety bonusowe", od komórki po auto służbowe), inżynierowie (kupują mieszkania i / lub budują domy, co jakiś czas zmieniają samochody, regularnie jeżdżą na narty za granicę). Ludzie! Nie znacie nikogo takiego w swoim środowisku? To kto studiuje w prywatnych szkołach i na studiach zaocznych (podobno ponad pół ludzi), kto wypełnia supermarkety, kto kupuje telewizory po 2 tysiące zł???
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!