Polskie TGV pędzi... 20 km/h
Polskie koleje mają na swym koncie kolejny "sukces". Polska odpowiedź na TGV miała jechać z Warszawy do Gdańska dwie godziny. Tymczasem z zapowiedzi, jak zwykle, nic nie wyszło. "Husarz" pędził do Trójmiasta aż sześć godzin, rozwijając magiczną prędkość... 20 km/h
- Pociąg się spóźni? Dostaniesz odszkodowanie
- PKP zamawia polskie TGV
- Wielka rewolucja na polskich torach
- Skrócą jazdę pociągu... o trzy minuty
- Unia domaga się korytarza do Gdańska
- I ty będziesz właścicielem PKP
- Oto cała prawda o wielkiej rewolucji w PKP
- Za dwa lata pomknie przez Polskę TGV
- PKP nie chce unijnych pieniędzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
250 km/h, dwie godziny do Gdańska - po prostu marzenie każdego pasażera. Okazało się jednak, że nic z tego nie wyszło. Bo polski "Husarz" wlókł się trzy razy dłużej niż planowano. Nie było w tym winy pogody a... fatalnego stanu polskich torów - ujawnia "Fakt".
Tory do Trójmiasta są w fatalnym stanie, tak więc nawet najlepsze pociągi świata nie pomogą. "Fakt" sugeruje więc, że PKP lepiej by zrobiło wydając pieniądze na remonty, a nie nowe lokomotywy.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!