Hiszpanie nie zapłacą Niemcom za Opla
Niemcy mają problem - nikt w Europie nie chce dołożyć sie im do ratowania Opla. Zarówno Belgia jak i Hiszpania kategorycznie odmawiają Berlinowi udziału w planie dofinansowania koncernu na sumę 4,5 miliarda euro.
- W gliwickim Oplu pracę straci 400 osób?
- Opel zamyka fabrykę w Gliwicach
- Pierwsza stłuczka nowego Opla z Polski
- Nowy właściciel chce zwalniać w Oplu
- Niemcy każą nam płacić za ratowanie Opla
- Rosja kupiła Opla, by posiąść technologie
- Wiemy, kto kupi Opla!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Hiszpanie wykluczają współfinansowanie austriacko-kanadyjskiego konsorcjum Magna, które przejęło Opla" - twierdzi minister gospodarki Hiszpanii Miguel Sebastian. Belgia i Wielka Brytania także ani myślą dołożyć się do niemieckiego planu, zwłaszcza, że nowy właściciel zapowiada poważne cięcia etatów w fabrykach. Do tego rządzący uważają, że nowa firma długo nie przetrwa, bo nawet z niemiecką pomoca Magnie zabraknie funduszy na ratowanie Opla
>>>Niemcy każą nam płacić za ratowanie Opla
Co na to Warszawa? Na razie rząd nie mówi "nie" niemieckiemu planowi. Czeka tylko na dokładny plan restrukturyzacji. "Strona polska oczekuje na przedłożenie przez spółkę Magna propozycji biznesplanu określającego dalszą działalność spółki. Na tej podstawie będzie można ocenić możliwość kontynuacji produkcji przez firmę New Opel i utrzymanie przez nią konkurencyjności na światowym rynku" - czytamy w komunikacie ministerstwa gospodarki.
Tak więc plan Niemiec zapewnienia nowej firmie finansowania w wysokości 4,5 miliarda euro i podzielenia tej sumy między kraje, w których sa fabryki Opla, powoli staje się niemożliwy do wykonania. Nikt nie chce dołożyć się do planu, nie znając jego szczegółów.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!