Portal Money.pl sprawdził jak posuwają się prace nad nowymi projektami, które miały złagodzić skutki światowego kryzysu finansowego. Wyniki nie są zadowalające. Do tej pory jedynym dobrze funkcjonującym programem jest "Rodzina na swoim". Pozostałe rozwiązania kuleją lub są w trakcie wdrażania, więc jeśli wejdą w życie, to i tak nie wiadomo kiedy i jak będą funkcjonować.

Realną pomoc dla firm udało się uruchomić dopiero w kwietniu, kiedy została podpisana ustawa, która ma ułatwić dostęp do tanich kredytów. Teraz jeszcze tylko musi wejść w życie odpowiednie rozporządzenie, które pozwoli programowi funkcjonować. Nie wiadomo jednak kiedy to nastąpi. " Rząd w tej sprawie jest nie tylko powolny, ale zachowuje się bardzo konserwatywnie" - mówi Stanisław Gomułka, główny ekonomista z BCC.

>>>PO o kryzysie: Spokojnie, bez paniki

Zatrzymał się również tzw. pakiet antykryzysowy. Komisja Trójstronna nie może dojść do porozumienia w tej kwestii. To rozwiązanie miało wspomagać pracodawców, a tym samym zahamować wzrost bezrobocia. Minister pracy Jolanta Fedak zapowiada, że jest szansa, aby pakiet znalazł się w sejmie jeszcze w wakacje.

Jednym z punktów jakie udało się zrealizować było znowelizowanie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Dzięki temu osoby, które posiadają lokatę w banku mogą być pewne, że w razie problemów instytucji finansowej odzyskają swoje pieniądze. Kwota stuprocentowej gwarancji została zwiększona do 50 tys. euro.

>>>Walka z kryzysem. Prawdę poznamy w lipcu

Sukcesem rządu okazał się program "Rodzina na swoim". Z kredytu z dopłatą skorzystało już ponad 6 tys. rodzin. Według wstępnych analiz w 2009 liczba ta ma sięgnąć już 18 tys. Do tej pory udzielono kredytów o wartości ponad 850 mln zł, a sam program jest stale ulepszany.