Obama ciągnie w górę światowe giełdy
Lepsze nastroje inwestorów po weekendowych deklaracjach prezydenta-elekta USA Baracka Obamy o wielkich inwestycjach, które stworzą 2,5 miliona miejsc pracy. Po dużych wzrostach w Azji, na zielono otworzyła się cała Europa. I to jak! WIG20 zyskuje prawie 4,5 procent, a na reszcie europejskich parkietów jest jeszcze lepiej. Rośnie nawet cena pikującej ostatnio ropy.
- Spokój na giełdach nie trwał długo
- Parkiety falują wysoko nad kreską
- Giełdy runęły po wieściach z USA
- Ropa tanieje, a wraz z nią akcje
- Giełdy: marazm mieszany z niepokojem
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwsza na weekendowe obietnice Obamy zareagowała Azja. W Tokio Nikkei wzrósł o 5,2 procent, a w Seulu sesja zakończyła się 7,5-procentowym wzrostem.
>>>Obama bierze się za gospodarkę
Po tym, jak zamknęła się Azja, przyszedł czas na Europę. Już w pierwszych minutach WIG20 pokonał psychologiczną barierę 1,8 tys. pkt., zyskując około 4,3 procent. Francuski CAC40, niemiecki DAX i brytyjski FTSE100 otworzyły się na 5-procentowym plusie, co było tylko początkiem ich drogi na północ.
W tym samym czasie mocno drożała ropa naftowa w elektronicznym handlu na NYMEX (ponad 6 procent od piątkowego zamknięcia). W zeszłym tygodniu, po dołujących danych potwierdzających globalne spowolnienie, czarne złoto taniało z dnia na dzień.



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!