CBOS zauważa, że wprawdzie deklarowane w tym roku możliwości finansowe gospodarstw domowych są zbliżone do tych z roku 2015, jednak odsetek badanych żyjących na poziomie ponadprzeciętnym jest obecnie najwyższy od czasu, odkąd ośrodek monitoruje tę kwestię (czyli od roku 1993), natomiast odsetek żyjących skromnie lub biednie – najniższy w tym okresie.

Jako ponadprzeciętny swój standard życia określa 24 proc. badanych, w tym 21 proc. twierdzi, że żyje im się dobrze i nie muszą oszczędzać na większe zakupy; 3 proc. respondentów twierdzi, że żyje im się bardzo dobrze, tzn. stać ich na dobra luksusowe.

Zasoby mniejsze niż przeciętne ma 21 proc. dorosłych, przy czym przeważająca część tej grupy (18 proc.) deklaruje, że wiąże się to dla nich z koniecznością oszczędnego gospodarowania pieniędzmi, a 3 proc. nie starcza nawet na podstawowe potrzeby.

Standard życia a wykształcenie

Standard życia - podkreśla CBOS - jest silnie zdeterminowany przez wykształcenie, a także – w pewnym stopniu – przez wiek badanych, chociaż w tym drugim przypadku wpływ jest w znacznej mierze związany z poziomem wykształcenia. W relatywnie najgorszej sytuacji ekonomicznej są respondenci mający wykształcenie podstawowe i osoby po 54 roku życia.

Częściej poniżej niż powyżej średniego poziomu żyją również badani z wykształceniem zasadniczym zawodowym; z kolei mający wykształcenie średnie częściej deklarują, że żyje im się dobrze niż źle. Relatywnie najwięcej wskazujących wysoki standard życia jest wśród najlepiej wykształconych, a także najmłodszych respondentów; jedynie nieliczni z nich mają trudności w zaspokojeniu potrzeb ekonomicznych.

O niższym niż przeciętny poziomie życia mówi przynajmniej jedna trzecia badanych z gospodarstw domowych o miesięcznych dochodach per capita do 1000 zł, jedna czwarta respondentów, w przypadku których wynoszą one od 1000 zł do 1399 zł, około jednej szóstej deklarujących dochody od 1400 zł do 1999 zł i czterech na stu mających do dyspozycji 2000 zł i więcej.

Według CBOS 70 proc. Polaków nie ma poczucia zagrożenia biedą, przy czym 43 proc. bierze pod uwagę pogorszenie swojej sytuacji materialnej; z kolei 27 proc. jest spokojna o swoją przyszłość pod tym względem.

Biedy obawia się 29 proc. ankietowanych, w tym 22 proc. twierdzi, że jakoś sobie z nią poradzi, natomiast 7 proc. deklaruje wobec niej bezradność.

CBOS zaznacza, że w ciągu ostatniego roku zwiększyła się grupa Polaków spokojnych o swoje finanse, jednocześnie ubyło tych, którzy obawiają się biedy. Ogólnie rzecz biorąc, w ostatnich trzech latach Polacy czują się pod względem finansowym bezpieczniej niż wcześniej, a tegoroczny odsetek osób deklarujących poczucie zagrożenia biedą jest najniższy od około dwudziestu lat.

Według CBOS, poczucie zagrożenia biedą zależy, co zrozumiałe, od posiadanych zasobów finansowych. Nie obawiają się jej w zdecydowanej większości badani, którzy obecnie żyją na ponadprzeciętnym lub średnim poziomie, choć ci drudzy stosunkowo często liczą się z tym, że ich sytuacja może się pogorszyć. Natomiast bezradność wobec biedy najczęściej deklarują osoby, które już teraz mają trudności w zaspokojeniu swoich potrzeb materialnych.

Niezadowolenie z własnej sytuacji materialnej deklaruje jedna piąta badanych z gospodarstw domowych, w których na osobę przypada nie więcej niż 649 zł, z kolei dobre oceny warunków materialnych przeważają nad negatywnymi i przeciętnymi wśród osób uzyskujących dochody per capita na poziomie 1400 zł i wyższym.

CBOS zauważa, że prognozy sytuacji materialnej gospodarstw domowych pozostają w ostatnim roku względnie stabilne. Zdecydowana większość Polaków nie przewiduje zmian w tej dziedzinie. Pozostali mniej więcej dwukrotnie częściej spodziewają się poprawy swojej sytuacji ekonomicznej niż jej pogorszenia.

Sondaż CBOS został zrealizowany w dniach od 2-9 marca tego roku na liczącej 1034 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.