W czwartek w Sejmie klub Nowoczesnej zorganizował konsultacje eksperckie dotyczące efektywnego zarządzania w spółkach skarbu państwa.

Poseł Nowoczesnej Zbigniew Gryglas podczas konferencji prasowej podsumowującej konsultacje poinformował, że ich głównym przesłaniem jest to, by państwa w gospodarce było z roku na rok mniej. Zaznaczył jednocześnie, że pozostaną oczywiście takie sektory, w których będzie to trwało dłużej. Tutaj ważne jest, abyśmy jasno określili strategię, cele i obszary, w których państwo musi pozostać - mówił poseł Nowoczesnej.

Dodał, że istotnym elementem, jeśli chodzi o spółki skarbu państwa jest profesjonalizacja. We władzach spółek skarbu państwa muszą się znaleźć profesjonalni menadżerowie, profesjonalni członkowie rad nadzorczych - podkreślił.

Musimy zacząć od profesjonalizacji rad nadzorczych, bo one są kluczem. Przez ostatnie 8 lat wyłaniano te rady w drodze konkursów, ale te konkursy były całkowitą fikcją. Dziś mamy do czynienia z inną formułą" - dodał, mówiąc, że obecnie do rad nadzorczych państwowych spółek powoływani są byli lub obecni posłowie. Ta formuła też oczywiście jest niewłaściwa. Musimy szukać więc innego rozwiązania i tym rozwiązaniem jest przede wszystkim profesjonalizacja kadr - wskazał poseł Nowoczesnej.

Wtórował mu członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej, który zwracał uwagę, że udział spółek skarbu państwa w polskiej gospodarce jest bardzo duży. Według danych OECD jest to 20 proc. PKB. Mamy więc spory udział własności państwowej w naszej gospodarce - zwracał uwagę, dodając, że połowa walorów notowanych na warszawskim parkiecie to akcje spółek skarbu państwa.

Tymczasem - jak wskazywał - obecnie w państwowych spółkach widoczne są dwa negatywne kierunki. Jego zdaniem to - po pierwsze - "strategiczna próżnia", czyli brak jasnej i przejrzystej strategii działania, co zdaniem Rabieja może doprowadzić do spadku wyceny tych spółek na giełdzie.

Po drugie - mamy do czynienia z bardzo niepokojącymi (...) zmianami w zarządach spółek skarbu państwa i w ich zarządach. Obserwujemy pojawianie się mnóstwa ludzi, którzy nie posiadają kompetencji, aby takimi spółkami zarządzać - wskazał.

To naprawdę niepokojące, jeżeli w zarządzie KGHM, która gra na globalnym rynku mamy pięć osób, które nie władają dobrze językiem angielskim. Pojawia się więc pytanie, jak mają one prowadzić normalną działalność spółki na skalę międzynarodową - zastanawiał się Rabiej.

Dodał, że pogarszanie się jakości osób zarządzających dotyczy również innych państwowych spółek.

Jakość osób, które zarządzają spółkami skarbu państwa jest niezwykle istotna. Nowoczesna będzie to monitorowała i w ciągu miesiąca lub dwóch spróbujemy przygotować raport, który pokazuje te negatywne skutki zmian personalnych w spółkach skarbu państwa dla potencjalnych wyników tych spółek w tym roku - poinformował.

To jest taka rzecz, którą powinniśmy - nie tylko jako opozycja, ale również jako obywatele - bardzo uważnie monitorować - dodał.