Ceny ropy znów mogą spaść. Tak prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Zdaniem autorów najnowszego raportu, powodem ma być ogromna podaż. Świat produkuje tyle ropy, że rynek nie jest w stanie jej wchłonąć - twierdzą eksperci Agencji. Rok temu baryłka w Europie kosztowała 115 dolarów, potem ceny spadły o ponad połowę. Ostatnio za baryłkę płacono 59 dolarów. Najwięksi eksporterzy sprzedają rekordowe ilości tego surowca.

W USA wzrosło jednocześnie wydobycie ropy z łupków. A w przyszłym roku globalne zapotrzebowanie może spaść o 15 procent do miliarda dwustu milionów baryłek dziennie - przewiduje Międzynarodowa Agencja Energetyczna.