Przejrzyste informacje na etykietach znajdą na przykład alergicy. Już po pierwszym spojrzeniu na etykietę będą wiedzieli, jakie alergeny są w składzie surowcowym produktu.

Informacje na etykiecie mają też być napisane odpowiednio wysoką czcionką. Minimalna wielkość czcionki to 1,2 milimetra. Na bardzo małych zaś opakowaniach 0,9 milimetra - zaznaczył Dariusz Łomowski. Ważne jest również, by nazwa produktu była adekwatna do jego zawartości. 

CZYTAJ TAKŻE: Sawicki atakuje Czechów: Od polskiego jedzenia nikt nie umarł, a od czeskiej wódki...>>>

Nazwa w rodzaju "szynka hetmańska" z pewnością nic konsumentowi nie powie. Jeśli zaś będzie napis "szynka wieprzowa" albo "szynka drobiowa" , to kupujący będzie wiedział co nabywa.

Na opakowaniu muszą też być wypisane wszystkie składniki żywności, którą kupujemy. Także składniki niespodzianki, których z reguły do danego produktu się nie używa. Jeśli mamy na przykład pasztet drobiowy, to nikt nie spodziewa się, że jest w nim tłuszcz roślinny. Teraz będzie to wiedział - tłumaczy Łomowski.

Ważne dla konsumentów będzie też dodatkowe oznakowanie produktów zawierających wodę albo białko w ilości powyżej 5 procent. Na etykiecie znajdziemy też nazwę kraju lub miejsca, z którego produkt pochodzi. W sumie etykiety mają być czytelne, zrozumiałe, nieusuwalne i nie powinny wprowadzać w błąd, ani pomijać istotnych informacji - podkreślił Dariusz Łomowski.