Przewodniczący Rady i prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka zwrócił uwagę, że tempo wzrostu cen będzie jeszcze długo bardzo wolne, choć już niedługo powinniśmy się pożegnać z deflacją, czyli spadkiem cen.

Długotrwała deflacja jest zjawiskiem szkodliwym dla gospodarki, bo zniechęca za zakupów i hamuje gospodarkę. 

Marek Belka dodał, że nawet bez tego zjawiska na razie nie należy się spodziewać szybszego wzrostu PKB. Brak ożywienia na horyzoncie to ważny argument, który wpłynął na decyzję Rady o obniżce stóp. 

Od jutra podstawowa stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego będzie wynosiła 2 procent.