Donald Tusk przybył na szczyt węglowy w Katowicach. Oprócz premiera w rozmowach wezmą udział udział wicepremier Janusz Piechociński, przedstawiciele związków zawodowych oraz eksperci. Szczyt ma dotyczyć trudnej sytuacji Kompanii Węglowej oraz strategii dla całej branży górniczej.

>>>Tusk jedzie do Katowic: Trudna noc przede mną

Przed wejściem na rozmowy premier mówił, że liczy na porozumienie w tak ważnej kwestii jak polski węgiel. Podkreślał swoje zaangażowanie w tę sprawę. Nie po to tyle energii włożyłem w to, żeby powstawały nowe bloki węglowe czy w Opolu, czy w Jaworznie, żeby gdzieś na końcu się miało okazać, że będą opalane węglem z Kolumbii, RPA albo z Rosji, bo to są główne kierunki importu - mówił Tusk.

Szef rządu wskazał też, że w sektorze węglowym dochodzi do nieprawidłowości. Premier chce rozmawiać o nich ze związkowcami. Dlatego też w spotkaniu uczestniczą minister spraw wewnętrznych oraz szef delegatury ABW. Premier będzie również gościł na rozpoczynającym się w środę w Katowicach Europejskim Kongresie Gospodarczym. Tam też mowa będzie o energii.