Opozycyjny dziennik "Narodnaja Wola" sugeruje, że tak niskie oficjalne bezrobocie może być związane z wyjątkowo niskim zasiłkiem dla bezrobotnych. To nieco ponad 143 tysięcy rubli, czyli równowartość około 50 złotych. Gazeta zauważa, że za takie pieniądze nie można przeżyć nawet tygodnia.

Taka sytuacja jest jednak wygodna dla państwa - analizuje dziennik. Z jednej strony nikt nie pójdzie rejestrować się jako bezrobotny, by otrzymać tak niski zasiłek. Z drugiej strony można wmawiać innym, że Białoruś jest cywilizowanym krajem, bo państwo nie skazuje bezrobotnych na śmierć głodową, tylko daje im zasiłki.

Tymczasem niezależni eksperci szacują, że realne bezrobocie na Białorusi jest co najmniej kilkakrotnie wyższe, niż podają oficjalne statystyki.