Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska rozpoczyna wielki program badań wpływu poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego na środowisko. W ciągu dwóch lat eksperci będą nadzorować i analizować wiercenia w kilku regionach Polski. Jak tłumaczy Rafał Miland z Ministerstwa Środowiska, na zakończenie powstanie raport, który dostarczy argumentów na korzyść budzącego kontrowersje procesu szczelinowania hydraulicznego, jedynego sposobu wydobycia gazu z łupków.

Badań na taką skalę nie prowadzono jeszcze nigdzie. Wytypujemy pięć poligonów doświadczalnych, na których prowadzone będą testy związane z badaniem otoczenia wierceń - wyjaśnia Miland.

Jak ustalił DGP, do udziału w programie zgłosiło się już dziesięć firm. Dla koncernów, które poddadzą się takiej weryfikacji, to sposób na potwierdzenie wiarygodności i jakości stosowanych technologii. Odwierty, które mają badać GDOŚ i Państwowy Instytut Geologiczny, wytypowane zostaną na podstawie kryterium geograficznego. Chodzi o to, by przeanalizować wiercenia na Pomorzu, Mazowszu i Lubelszczyźnie. Badania mają potrwać do 2014 r. Rok później ruszyć ma już wydobycie na skalę przemysłową.

Rząd liczy, że pozytywne wyniki zakończą trwającą w UE dyskusję o potencjalnym szkodliwym wpływie poszukiwań na środowisko. Te działania będą miały większą wartość niż teoretyczny raport na potrzeby Komisji Europejskiej – podkreśla Miland.