Minister finansów zapewnił w Radiu ZET, że tego pomysłu w tej chwili nie bierze pod uwagę bo nikt tego nie zgłosił. Mamy kryzys w Europie, który po części znaczy kontrolujemy i musimy myśleć o bezpieczeństwie finansowym państwa przez następne trzy lata - mówił w Radiu ZET. - Mamy ważne i pilne problemy, chciałbym zaznaczyć bardzo jasno, że mimo, że zrobiliśmy dobry krok w środę jako Unia Europejska to jest jeden krok na bardzo wyboistej drodze - dodał.

Z wyliczeń wynika, że z 1 proc. podatku Kościół mógłby dostać nawet 600 mln złotych. Przy okazji minister wyjaśnił, że Fundusz Kościelny kosztuje budżet państwa w granicach 80-100 mln złotych rocznie. - W tej chwili na pewno nie stać budżetu państwa na to, żeby 600 milionów przekazywać na jakiekolwiek nowe cele, które nie są w tej chwili absolutnie niezbędne. Jak będzie za pięć czy dziesięć lat, to trudno dzisiaj powiedzieć - dodał minister.