Dziennik.plNews

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

"Za darmo" znaczy źle? Firmy walczą z lokalnymi władzami

2011-07-08 | Ostatnia aktualizacja: 06:41 | Komentarze: 12 | skomentuj
Wojna o darmowy internet. Gminy kontra operatorzy

Wojna o darmowy internet. Gminy kontra operatorzy / Shutterstock

Kolejne gminy instalują darmowy internet dla mieszkańców. Operatorzy uważają, że to łamanie zasad wolnego rynku. Chcą jasnych reguł, czemu ma służyć socjalny internet i jak gminy będą sprawdzać, czy nie jest wykorzystywany komercyjnie.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Coraz więcej miast i gmin oferuje mieszkańcom socjalny internet. To bezpłatna, choć słaba technicznie sieć. Operatorzy telekomunikacyjni oskarżają władze samorządowe o nieuczciwą konkurencję. Ostrzegają, że wstrzymają inwestycji w infrastrukturę i mobilny internet tam, gdzie będzie dostępna darmowa sieć.

W podkarpackim Krośnie mieszka 47 tysięcy osób. Jeszcze pięć lat temu dostęp do internetu miało nieco ponad 30 proc z nich. W 2006 r. władze miasta rozpoczęły budowę regionalnej sieci szerokopasmowej. Utworzono sieć o promieniu 20 km, światłowodowy szkielet o długości 1,2 km i infrastrukturę pozwalającą na dostęp do szerokopasmowego internetu dla 32 instytucji publicznych, 14 platform serwerowych oraz sieć bezpłatnych hotspotów i infomatów. Dziś zarowno płatną, jak i bezpłatną siecią pokryte jest już niemal całe miasto, ale Krosno uznało, że to za mało. Do Urzędu Komunikacji Elektronicznej złożyło wniosek o zgodę na rozbudowę internetu socjalnego, czyli skierowanego do najuboższych mieszkańców, którzy są zagrożeni wykluczeniem cyfrowym.

Podobne wnioski do UKE złożyły gminy Łowicz i Cmolas. Urząd się zgodził. Ale bezpłatny internet nie spodobał się Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji zrzeszającej największych operatorów telekomunikacyjnych. – Oczywiście dostęp do internetu jest dziś usługą niezbędną. Ale nie może być tak, że za publiczne pieniądze oferuje się go na takich warunkach, że staje się to nieuczciwą konkurencją wobec operatorów – mówi „DGP” Jerzy Sadowski, wiceprezes PIIT. Wskazuje, że firmy ponoszą ogromne koszty inwestycji, a tam gdzie działać będzie bezpłatna sieć, nie będą wchodzić. To może doprowadzić do faktycznego wykluczenia z usług internetowych mieszkańców tych gmin.

Izba uznaje ponadto, że UKE przyznaje zgody lekką ręką, i wystosowała do niego oficjalne pismo, w którym postuluje zaostrzenie zasad. Według PIIT z takim bezpłatnym hotspotem użytkownik powinien mieć możliwość połączyć się tylko raz dziennie na maksymalnie 60 minut. Miesięczny limit transferu danych nie powinien przekraczać 500 MB, a po jego przekroczeniu internauta powinien płacić.

Eksperci rynku telekomunikacyjnego przyznają, że bezpłatne hotspoty stają się problemem zarówno rynkowym, jak i prawnym. – Internet traktowany jest dziś jak prąd czy woda. W podstawowym zakresie powinien przysługiwać wszystkim – przyznaje Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku telekomunikacyjnego z firmy Audytel. – Jednak równie wiążące jest prawo do uczciwej konkurencji.

Może się okazać, że zamiast pomóc w walce z cyfrowym wykluczeniem, hotspoty zaszkodzą wszystkim będącym już w sieci i firmom, które z niej żyją.

Sylwia Czubkowka
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 12
  • ~_sałata.2011-07-09 20:31

    Proponuję limit jazdy autobusem: raz dziennie. Na powrót trzeba brac taksówke.

  • ~lobbista2011-07-09 01:28

    Zmowa cenowa firm internetowych powoduje brak konkurencji między nimi !
    W ten sposób zabezpieczają sobie krociowe zyski i wynagrodzenia a biedny obywatel ma im płacić. Jak płacić to gminom, niech inwestują na ten szybki internet.

  • ~obiektywnie2011-07-08 10:54

    Cmolas? czy chodzi o tą wiochę w okolicach Kolbuszowej na Podkarpaciu? jeżeli tak to ta miejscowość jest ostatnią, która powinna dostać jakiekolwiek dofinansowanie. Ponad 70% mieszkańców jest tam "bezrobotnymi" pobierającymi zasiłki, a jednocześnie pracują na budowach we Francji. To właśnie oni zajmują się tam też kradzieżą i rozbojami i tylko robią nam Polakom złą markę.

  • ~mateo2011-07-08 10:41

    NIE !
    Dla telekomunikacyjnego lobby, oplatającego nasz kraj i gminy!

  • ~anoda2011-07-08 08:10

    Glupoty ktore piszą operatorzy swiadcza tylko o tym jak mali ludzie sa tam zatrudnieni poniewaz ludzie szczegolnie w malych miejscowosciach oraz osoby starsze dopiero po zetknieciu sie z internetem przewaznie w sposob przypadkowy zaczynaja sie nim interesowac po jakims czasie darmowe czestotliwosci sa dla nich niewystarczajace i wykupuja abonament ich wypowidzi nalezy interpretowac nie wypozyczac ksiazek w bibliotekach poniewaz ich wypozyczanie powoduje straty wydawnictw ktore mniej sprzedaja itd.To jest prosta droga do wychowania POmatolkow

  • ~anty - polak2011-07-08 07:44

    znowu PAŃSZCZYZNA? a podobno znieślei ją w XIX wieku? Jak widać nie nad Wisłą...

  • ~czytelnik2011-07-08 07:43

    Niech te wielkie telekomy zwiększą prędkość internetu i zniosą limity przesyłu danych - wtedy nie będą się musieli bać o klientów.

  • ~jazu2011-07-08 06:59

    "Według PIIT z takim bezpłatnym hotspotem użytkownik powinien mieć możliwość połączyć się tylko raz dziennie na maksymalnie 60 minut. Miesięczny limit transferu danych nie powinien przekraczać 500 MB, a po jego przekroczeniu internauta powinien płacić."

    I jesc raz na dzien, chodzic do pracy raz w miesiacu i oddychac 3 razy na minute. Po przekroczeniu tego limitu - no wlasnie, co proponujesz sadowski?

  • ~jazu2011-07-08 06:56

    "Oczywiście dostęp do internetu jest dziś usługą niezbędną. Ale nie może być tak, że za publiczne pieniądze oferuje się go na takich warunkach, że staje się to nieuczciwą konkurencją wobec operatorów – mówi „DGP” Jerzy Sadowski, wiceprezes PIIT. Wskazuje, że firmy ponoszą ogromne koszty inwestycji, a tam gdzie działać będzie bezpłatna sieć, nie będą wchodzić."

    A czy ty sadowski musisz byc wszedzie? Wolny rynek jest wolnym rynkiem i nie ty dyktujesz tu prawa. Polska polskosc - ja nie mam z tego nic ale inni tez.
    Nie wchodz.

  • ~bart2011-07-08 06:52

    Darmowy internet jest bardzo wolny (max 256 kbp/s) i nie nadaje się do oglądania treści online, ściągania większych plików, w obecnych czasach nie nadaje się praktycznie do niczego. A operatorzy nawet tę formę kontaktu ze światem chcą zablokować. Najwolniejszy teraz komercyjny internet to 2 Mbp/s (wszyscy operatorzy oferują taki lub szybszy, nawet do 120 Mbp/s), czyli 8 razy szybciej niż darmowy internet 256 kbp/s. A mimo to chytrzy operatorzy twierdzą, że to "łamanie zasad wolnego rynku" ... PARANOJA.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «