Desant partii Pawlaka na specjalną strefę ekonomiczną
WŁADZĘ w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej przejęły dwie protegowane ludowców. Jedna wcześniej kierowała ośrodkiem doradztwa rolniczego, druga za słabe wyniki straciła pracę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych
- Prezes największej strefy ekonomicznej odwołany. Zaskakujące kulisy
- Pożar w Wałbrzychu. Trujący dym nad miastem
- Premier Donald Tusk wyznaczył komisarza dla Wałbrzycha
- Jedna Unia, jeden resort - kontrowersyjny pomysł znanego finansisty
- Pawlak poleciał do Turcji. Chce przyciągnąć biznes do Polski
- Bunt w wałbrzyskiej strefie. Ludzie odchodzą z pracy
- Wałbrzyska strefa pod nadzorem PSL
- Pitera wzięła się za Pawlaka. Wicepremier na dywaniku
- Desant PSL na Wałbrzych. Zagraniczny koncern chce uciec z Polski
- Pawlak o metodach Platformy: Trochę oszukańcze
- Pawlak rozbrajająco tłumaczy skok na strefę
- Pawlak będzie się tłumaczył Tuskowi ze skoku na wałbrzyską strefę
- Komputerowy gigant chce inwestować w Polsce. Trzy tysiące etatów!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tuż przed wyborami dwie protegowane PSL otrzymały jedne z najbardziej lukratywnych stanowisk na Dolnym Śląsku – prezesów Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zastąpiły doświadczonych menedżerów, którzy przyciągnęli dziesiątki inwestorów.
W spółkach działających w największej w Polsce SSE pracuje ponad 30 tys. osób. Zainwestowało w niej 50 firm, m.in. Toyota, General Electric czy IBM. Osiągnięcia dotychczasowego zarządu zostały docenione w piątek przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, które udzieliło absolutorium i przyznało nagrody.
Ale chwilę później przedstawiciel resortu gospodarki poinformował o odwołaniu kierującego strefą od 1997 roku prezesa Mirosława Grebera i jego zastępcy Dariusza Kasprowicza. Stawia to pod znakiem zapytania negocjacje z kolejnymi inwestorami, którzy chcieli otwierać tam swoje zakłady. – Prezesa, który jest autorem tych sukcesów, powinno się nagradzać, a nie odwoływać w tak skandaliczny sposób. To psucie klimatu inwestycyjnego w regionie – mówi Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy.
Miasto w ciągu dwóch tygodni ma sfinalizować negocjacje dotyczące największej pokryzysowej inwestycji w mieście. Murdzek boi się, że zmiana władz może wpłynąć na rezultat tych rozmów.
– Gdyby tak się stało, to można to określić jako szkodnictwo gospodarcze czy gospodarczo-polityczne, które powinno być napiętnowane – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan.
Resort gospodarki nie chciał wczoraj komentować sprawy. Zdaniem samorządowców z Legnicy i Dzierżoniowa nominacje mają charakter polityczny. Prezesem strefy została Urszula Solińska-Marek, szefowa Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, a jej zastępcą – Lidia Jarmułowicz, była szefowa legnickiego ZUS.















































~Polak mądry po szkodzie2011-06-14 07:59
Nie rozumiecie tego??! Rodzi się nowy ruch społeczny, ludzie mają dosyć prezesów z politycznej walizki. Przede wszystkim praca i lojalność wobec dobrego pracodawcy a nie prezesów nieudaczników z PSL. W Wałbrzychu bardzo wrze, po tylu latach nędzy i bezrobocia miasto i mieszkańcy zaczęli wychodzić na prostą, a tu przyjeżdżają Prezesi w teczkach PSL. Nieprofesjonaliści mają rządzić strefą??! Oni ją rozwalą swoimi głupimi posunięciami. Zajrzyjcie na forum Wałbrzycha, tylko nie na strony Wybiórczej która przeinacza i lisią kitą zamiata prawdę.
~SZOK2011-06-13 16:23
MASAKRA CO SIE W TYM KRAJU WYPRAWIA
~xxx2011-06-13 08:51
Nie ważne co zrobisz dla kraju, ważne co możesz zrobić dla swego prezesa i partij, która posadziła cię na stołku.
~ela2011-06-13 08:49
To ci dopiero nowość !!!
Takiego upolitycznienia nie było i nie będzie nigdy.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!