Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunt w wałbrzyskiej strefie. Ludzie odchodzą z pracy

13 czerwca 2011, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bunt w wałbrzyskiej strefie. Ludzie odchodzą z pracy
Shutterstock
Skok PSL na Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną wywołał bunt załogi. Najważniejsi pracownicy - w sumie 22 oso - stanęli murem za zwolnionymi w piątek prezesem i jego zastępcą. Wszyscy solidarnie złożyli wypowiedzenia. Nie chcą pracować dla ludzi, przyniesionych przez resort gospodarki w teczkach.

>>> Przeczytaj oświadczenie pracowników Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Przypomnijmy: w piątek, podczas corocznego zgromadzenia wspólników w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (WSSE), jednogłośnie przyjęto roczne sprawozdanie, zarząd otrzymał absolutorium, a jego członkowie - roczną nagrodę za dobre wyniki. Potem jednak przedstawiciel resortu gospodarki, decydujący o obsadzie dwóch z trzech członków zarządu strefy, ogłosił niespodziewanie, że prezes Mirosław Greber i jego zastępca Dariusz Kasprowicz tracą stanowiska.

Nową prezes WSSE została Urszula Solińska-Marek, do 2009 roku szefowa Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Jej zastępczynią - Lidia Jarmułowicz, w styczniu tego roku zwolniona ze stanowiska dyrektora legnickiego oddziału ZUS za fatalne wyniki. Obie związane są z PSL, które - jak wiadomo - odpowiada za Ministerstwo Gospodarki, nadzorujące strefy ekonomiczne.

Dziś - w proteście przeciwko decyzji resortu - kluczowi pracownicy WSSE złożyli wypowiedzenia. "Jesteśmy zaskoczeni i wstrząśnięci sytuacją" - piszą w liście otwartym. Według nich, odwołanie prezesa i jego zastępcy nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia i może okazać się "decyzją na szkodę spółki". Jednocześnie ostrzegają, że zmiany, które wymusił resort gospodarki, źle skończą się dla strefy i mieszkańców. Ujawniają, że dzwonią do nich inwestorzy, pytając o przyczyny zamieszania. Resort gospodarki nie przedstawił dotąd swego stanowiska w sprawie.

Dodatkowo pracownicy WSSE prowadzili negocjacje z kilkunastoma firmami, które - jak ostrzegają - mogą zrezygnować z budowy zakładów w strefie. A to oznaczałoby ponad pół miliarda złotych mniej inwestycji i kilkaset miejsc pracy mniej.

>>> Przeczytaj więcej o tej sprawie: PSL przejęło strefę ekonomiczną w Wałbrzychu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj