Tak pracownicy okradają pracodawców
W co szóstej firmie dochodzi do oszustw. Nagminne są uchybienia: spóźnianie się czy dorabianie do pensji w godzinach pracy.
- Pracownicy mają dość. Grożą hipermarketom
- Oto pracownicy, których nikt nie lubi
- Pracownicy Tesco poniżani jak niewolnicy
- Pracownicy okradli kopalnię na trzy miliony
- Rząd chce sprzedać PKO BP
- Norwescy maklerzy oszukali giełdę
- Jak doktor stał się "profesorem" i wynalazł "lek na raka"
- To tych specjalistów Niemcy potrzebują najbardziej
- Wykręcił ponad tysiąc śrub z torów kolejowych
- Wielkie ssanie Niemców. Chcą polskich lekarzy
- Zrabowali puszkę z datkami. Nie uciekli daleko
- Zakonnicy werbują bankierów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
90 proc. polskich firm przyznaje, że złapało swoich pracowników na kradzieży, oszustwie albo załatwianiu prywatnych spraw w godzinach pracy – wynika z raporty firmy Euler Hermes. Najczęstszym nadużyciem polskich pracowników jest kradzież.
45 proc. naszych przedsiębiorców w ciągu ostatnich dwóch lat złapała takiego złodzieja na gorącym uczynku. Kradną zarówno szeregowi pracownicy supermarketów, jak i bankowcy. Choć w porównaniu do innych krajów u nas rzadziej dochodzi do wielomilionowych kradzieży z udziałem białych kołnierzyków.
Jednak już przykładów drobnych przestępstw jest więcej. W zeszłym miesiącu policjanci z komendy powiatowej w Świdnicy zatrzymali ekspedientkę supermarketu, która przez kilka dni, wychodząc ze sklepu do domu, pakowała do torby artykuły spożywcze, kosmetyki i alkohol. Wyniosła towar wart 3 tys. zł. W tym samym czasie w Szczecinie przed sądem stanął administrator bankomatów w PKO BP. W ciągu roku ukradł ponad 470 tys. zł.
Kradzież to niejedyne przewinienie polskich pracowników. W co szóstej firmie dochodzi do przypadków oszustwa, a co dziesiąty szef musi sobie radzić z nadużyciami fałszerzy, oszustów komputerowych lub złodziei danych osobowych. Firmy rzadko informują o tego rodzaju przestępstwach. Zdarza się, że upubliczniają jedynie zdarzenia związane z kradzieżą towarów. Zatajają zaś straty finansowe, które mogłyby wywołać niepokój wśród akcjonariuszy.
Nagminne są uchybienia, których kodeks karny nie uwzględnia. Pracownicy notorycznie spóźniają się do pracy, korzystają ze służbowego telefonu, faksu czy papieru w celach prywatnych lub dorabiają do pensji w godzinach pracy. Rzadziej zdarzają się przypadki picia alkoholu w pracy albo ucieczek na lewe zwolnienia lekarskie. Eksperci wobec takich radzą stosować zasadę zero tolerancji. – Przymykanie oka na niewielkie sprawy to pierwszy krok do bardziej poważnych ubytków – ostrzega Jakub Bojanowski z firmy Deloitte.
















































~Stańczyk2010-10-15 08:42
Motto pracownika: Okradaj pracodawcę bo ON wcześniej czy później Cię okradnie !!!
~mark2010-10-14 13:30
zgadzam marketingowcem choc nie mam wyzszego stanowiska ale najwazniejsza jest atmosfera w pracy jesli zła firma długo nie zaistnie!!!
~marketingowiec2010-10-14 12:01
nie ma co walczyć z naturą polaków, tacy jesteśmy i już. o ile kradzież powinna być piętnowana - używanie sprzętu firmowego czy załatwianie spraw prywatnych to inne wątki. po pierwsze:
- czas pracy od 8 do 16 już się skończył, pracodawcy nie płacą za spotkania odbyte z kontrahentami wieczorami, targi czy nocne powroty ze delegacji. w pracy i tak szef powtarza "obowiązuje tryb zadaniowy" więc o ile z zadań się wyrabiam nie powinno go to obchodzić czy pomiędzy wizytami u klientów jeżdżę do skarbówki czy na pocztę.
- auto służbowe - prawda jest taka że auta, które pracownicy mają do dyspozycji 24/h są w lepszym stanie niż te pożyczane rano i oddawane wieczorem. moja żona nie raz jechała w delegację samochodem nie zatankowanym, na zimowych oponach w lipcu(!) czy z awarią, której użytkownik z poprzedniego dnia nie zgłosił bo się bał. to karygodne i niebezpieczne! przypomnę także że oklejone auto firmowe jeżdżące w weekend to darmowa reklama dla firmy! jeśli firma nie chce dawać auta za free - propozycja: ryczałt 200 zł za jazdę prywatną bez limitu kilometrów na miesiąc i po sprawie.
- telefon - na rozmowy prywatne bez ograniczeń są ryczałty.ja w firmie płacę 5 zł za miesiąc za możliwość dzwonienia prywatnie. w ciągu 4 lat abonament przekroczyłem tylko RAZ.
pracodawcy - pracownik to nie wasz wróg! im lepsza atmosfera w pracy tym skuteczniejszy pracownik. rzeczy o których piszę to gó... wydatki w skali firmy średniej wielkości, a mogą skutecznie wpłynąć na klimat i nastawienie całego zespołu.
~Baster222010-10-14 11:28
A jak pracodawcy okradają pracowników?
~kamyk92010-10-14 10:56
'Pracownicy notorycznie spóźniają się do pracy, korzystają ze służbowego telefonu, faksu czy papieru w celach prywatnych lub dorabiają do pensji w godzinach pracy.' - i to jest kradzież ???
Pracodawcy notorycznie wykożytsują pracowników w konfrontacji pracodawca vs. pracownik na okradanie i wykorzystywanie i tak przeważnie wygrywa pracodawca !
~cd2010-10-14 10:21
A jak pracodawcy okradają pracowników? Może podać TE przykłady!
~Jarek Wypych2010-10-14 07:49
To pozostalosc po komunizmie i socjalizmie, za kt. jeszcze wielu teskni- WSZYSTKO NASZE WSPOLNE, obojetnie gdzie jest czy w pracy, czy na dzialce u pracownika, jest nasze wspolne.PLENIC, KARAC, PIETNOWAC PUBLICZNIE.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!