Poza Poznaniem we wszystkich dużych ośrodkach akademickich ceny najmu są o 100 – 200 zł niższe niż w 2009 roku. Najbardziej poszukiwane są duże mieszkania dla kilku osób. Pośrednicy obserwują zdecydowanie większy ruch na rynku najmu.

Najwięcej za wynajęcie mieszkania trzeba oczywiście zapłacić w Warszawie. Z danych firmy Metrohouse wynika, że w przypadku małych, dwupokojowych lokali, ceny zaczynają się od 1500 zł. Rok temu obowiązywały stawki o 200 zł wyższe. O tyle samo staniały też duże mieszkania o powierzchni ok. 70 mkw. – czynsze zaczynają się obecnie od 1900 zł miesięcznie.

"W tej chwili już za 2 tys. zł można wynająć 3-pokojowe mieszkanie. Przed rokiem rozmowy zaczynały się od prawie 2,5 tys. zł" - mówi Joanna Lebiedź, licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami.

Nieco tańszy od Warszawy jest Wrocław. W stolicy Dolnego Śląska w ostatnim roku ceny najtańszych dostępnych do najmu mieszkań spadły o ok. 100 zł. Porównywalne stawki obowiązują w Krakowie i Poznaniu. W tym ostatnim mieście nie ma jednak żadnych zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem. 1,2 tys. zł kosztuje lokal 40-metrowy, 1,8 tys. zł mieszkanie 70-metrowe.


Najtańszym dużym ośrodkiem akademickim jest Łódź. Ceny małych mieszkań zaczynają się tam od 900 zł, a większych lokali od 1400 zł. To o 100 zł mniej niż przed rokiem. Na rynku są oczywiście również drogie mieszkania, w których czynsz jest taki sam jak przed 12 miesiącami, ale nie cieszą się one oczywiście dużym zainteresowaniem.

Studenci szukają najtańszych lokali, które najlepiej można wynająć w kilka osób. Takie lokale są zwykle w peryferyjnych dzielnicach. Eksperci twierdzą, że często lepszym rozwiązaniem jest wynajęcie mieszkania w okolicznych miejscowościach, które są dobrze skomunikowane z ośrodkiem akademickim. "Przykłady to Pruszków, Grodzisk i Otwock. Mają one połączenie kolejowe ze stolicą, a ceny najmu są tam nawet o połowę niższe niż w Warszawie. Z takich miast jest często łatwiej dojechać do centrum niż z niektórych dzielnic miasta" - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Warto mieć też świadomość, że nie zawsze wysokość czynszu za najem oznacza to samo. – Czasami, oprócz opłaty dla właściciela i rachunków za media, najemca musi też zwyczajowo regulować czynsz na rzecz wspólnoty lub spółdzielni. W większości ośrodków akademickich ta opłata jest wliczona w czynsz płacony właścicielowi i to na nim spoczywa obowiązek uregulowania płatności. Niemal wszędzie, przed przejęciem lokalu, najemca musi zapłacić kaucję w wysokości 1–2-miesięcznych czynszów. Jest to zabezpieczenie dla właściciela na wypadek zdewastowania mieszkania lub niezapłacenia wszystkich rachunków.