Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne nagrody w KRUS

25 czerwca 2010, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zarabiamy coraz mniej
Zarabiamy coraz mniej/Inne
Szef państwowej instytucji to ma fajne życie. Za swą ciężką pracę musi dostawać nagrody. A przecież nie zostawi swych zastępców bez grosza przy duszy. Nic więc dziwnego, że zarządcy KRUS dostali, wbrew sejmowemu zakazowi, kilkaset tysięcy złotych premii.

"W 2009 r. łączna wysokość wypłat nagród kwartalnych dla prezesa kasy wyniosła 157 tys. zł, a wysokość nagród przyznanych przez prezesa każdemu z dwóch zastępców wyniosła po 108 tys. zł." - pisze na swym blogu poseł lewicy, Tadeusz Tomaszewski. Według niego szefowie KRUS obeszli sejmowy zakaz podnoszenia płac i przyznawania premii osobom, zajmującym kierownicze stanowiska w państwie.

Szefowie KRUS uruchomili fundusz motywacyjny z którego poszły pieniądze. Tak więc nie dość, że zarabiają miesięcznie po 10527, to jeszcze dostali 373 tysiące nagród - oburza się poseł. Co gorsza, fundusz nagród dla prezesów wzrósł o 64 proc, natomiast o wiele mniejsze premie dostali zwykli pracownicy KRUS.

Za co przyznano bonusy? Według państwowej agencji za reformę administracyjną, która polegała na likwidacji regionalnych oddziałów KRUS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj