Wczoraj wieczorem na rynku było jeszcze nieco nerwowo – indeksy giełdowe na Wall Street spadły za sprawą słabszych danych o sprzedaży domów na rynku wtórnym (to już seria złych informacji?). W efekcie EUR/USD nieco pogłębił wcześniejsze minimum na 1,2252 schodząc do 1,2245. W ślad za tym stracił także złotyeuro podrożało dzisiaj o poranku w okolice 4,07 zł, a dolar 3,32 zł (też za sprawą spadków na giełdach azjatyckich).

Niemniej wydaje się, iż dzisiaj nastroje powinny ulec poprawie, na co bardziej wskazuje analiza techniczna. Złoty już zaczął się nieznacznie wzmacniać – o godz. 10:06 euro było warte 4,0580 zł, a dolar 3,3030 zł. Z kolei notowania EUR/USD odbiły się od wsparcia na 1,2250 i powinny kierować się w stronę 1,24 w perspektywie najbliższych kilkunastu godzin. Obawy o europejski sektor bankowy zmalały, a opublikowane szacunki czerwcowych indeksów PMI dla Francji i Niemiec były zgodne z oczekiwaniami, lub lepsze.

Dzisiaj po południu kluczowe będą dane z USA. O godz. 16:00 poznamy dynamikę sprzedaży nowych domów w maju (oczek. 410 tys.), ale najważniejszy będzie komunikat po posiedzeniu FOMC o godz. 20:15. Nie należy oczekiwać, aby był on jastrzębi (co będzie powodem do osłabienia dolara), ale też nie powinien być pesymistyczny w kwestii perspektyw dla amerykańskiej gospodarki (co może podtrzymać dobre nastroje na rynkach). Ten fakt może bardzo pomóc złotemu jutro, jeżeli dodatkowo publikowane w czwartek o godz. 10:00 dane o sprzedaży detalicznej w maju będą lepsze od oczekiwań na poziomie 3,2 proc. r/r.

EUR/PLN: Wczoraj wspominałem, iż euro może podrożeć w okolice 4,07 w ramach rozpoczętej w poniedziałek korekty wzrostowej. Poziom ten został zrealizowany dzisiaj i uaktywniła się przy nim większa podaż. Ujęcie dzienne sugeruje, iż spadki powinny być kontynuowane. Kluczowe będzie przełamanie dzisiaj poziomu 4,05. To może sprawić, iż jutro rynek będzie starał się pokonać wsparcie na 4,0350.

USD/PLN: Po naruszeniu 3,30 rynek zbliżył się w wyznaczane okolice 3,3250 (poranne maksima nie sięgnęły 3,32), gdzie uaktywniła się większa podaż. To powinno sprawić, iż rynek powinien na dłużej powrócić poniżej 3,30 w ciągu 2-3 godzin, a celem na dzisiaj będą okolice 3,2750-3,28. Z kolei jutro są szanse na testowanie rejonu 3,25 (o ile EUR/USD na to pozwoli).

EUR/USD: Rejon 1,2250 powinien być silnym wsparciem z którego zostanie wyprowadzona zwyżka w okolice ostatnich maksimów (1,2400-1,2450). Ujęcie dzienne preferuje taki scenariusz, podobnie jak wskaźniki na 4-godzinowym. W najbliższych godzinach kluczowe będzie trwałe wyjście powyżej 1,23, a później 1,2350.

GBP/USD: Popyt dość szybko odbudował pozycje po wczorajszym spadku poniżej 1,47. W efekcie dzisiaj można mówić o sporych szansach na testowanie okolic poniedziałkowego szczytu na 1,4935. Wciąż jednak trudno jest zakładać test poziomu 1,50 w najbliższych dniach. Silne wsparcie na dzisiaj to rejon 1,48.

Sporządził: