Ustawa uchwalona dwa tygodnie temu przewiduje możliwość preferencyjnego wykupu mieszkań spółdzielczych. Lokatorzy będą mogli je otrzymać nawet za kilka złotych! Cena lokalu będzie uzależniona od kosztów, które spółdzielnia przed laty poniosła na budowę. Wpływ na cenę będzie miał też metraż.

To wszystko przeliczy się według dzisiejszej wartości złotówki i odejmie od tego kwotę, którą lokator co miesiąc wpłacał w formie czynszu. Pod uwagę będzie wziętych jeszcze kilka innych czynników: inflacja, denominacja i wartość nabywcza pieniądza. Co ważne, na cenę nie wpłynie lokalizacja. Eksperci szacują, że przeciętne mieszkanie może kosztować nie więcej niż 2 tys. zł.

A co z tymi, którzy wykupili swe mieszkania na gorszych warunkach i płacili za nie nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych? Senatorzy Adam Biela z Senatorskiego Klubu Narodowego, Tomasz Misiak (PO) i Stanisław Kogut (PiS) zgłosili w tej sprawie poprawkę do ustawy. Zaproponowali, by osoby, które już wykupiły mieszkanie, dostały rekompensatę. Senat przyjął tę propozycję w piątek wieczorem.

Po wejściu w życie ustawy i podjęciu stosownej uchwały przez walne zgromadzenie spółdzielni osobom tym nadpłata za wykupione mieszkanie zostanie zaliczona na poczet funduszu remontowego. Dzięki temu przez wiele miesięcy będą płacić niższe czynsze. By ustawa zaczęła działać, potrzeba jeszcze akceptacji Sejmu.