Niemcy przechodzą na energię słoneczną
Za 20 lat Niemcy będą najczystszym krajem na świecie? Na to wygląda, bo inwestują miliardy w produkcję prądu z energii słonecznej. Zaczęli właśnie budowę największej na świecie elektrowni słonecznej, która da prąd setkom tysięcy ludzi.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wybudowanie tradycyjnej elektrowni byłoby kilka razy tańsze, ale Niemcy chcą pokazać, że są prawdziwymi ekologami i że nie będą szczędzić pieniędzy na ochronę przyrody. Gdyby postawili tradycyjną siłownię, w ciągu roku wypuściliby do atmosfery 25 tys. ton trującego dwutlenku węgla. A tak oszczędzą obywatelom smrodu i zanieczyszczeń.
Elektrownia w miejscowości Brandis będzie naprawdę olbrzymia. Będzie miała wielkość 200 boisk piłkarskich i zaopatrzy w energię średniej wielkości miasto. Do tej pory największe elektrownie słoneczne na świecie miały wielkość czterech boisk i mogły dać prąd co najwyżej kilku wsiom.
Sam zestaw paneli do pobierania energii słonecznej będzie kosztował Niemców około 130 mln euro (ok. pół miliarda złotych). Do tego dojdzie jeszcze koszt budynków, turbin, generatorów i innych urządzeń niezbędnych do produkcji i przesyłania prądu. Ale jak widać, Niemcy się kosztami nie przejmują.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!