Ministerstwo Finansów obiecuje, że w 2008 roku obniży składki na ubezpieczenie rentowe o 3 punkty procentowe (obecnie 13 procent). Kolejną obniżkę zaplanowano w rok później. Oznacza to, że za dwa lata pracodawcy odprowadzą do ZUS nie 45, ale 39 procent wynagrodzeń. Zmiany zostały zapisane w najnowszym programie konwergencji, czyli informacji o stanie finansów publicznych na kolejne 3 lata.

Problem w tym, że dla budżetu to potężny wydatek. W 2008 roku budżet straci na reformie ponad 6 miliardów, a rok później drugie tyle. Ministerstwo Finansów uspokaja, że środków na ten cel nie zabraknie. W programie nie ma jednak zbyt wielu szczegółów, jeśli chodzi o sposób finansowania niedoboru ZUS.

Założenia dotyczące drugiego etapu reform mają się pojawić dopiero w przyszłym roku. Co się w nich znajdzie? Na razie nie wiadomo, choć rząd już dziś zapowiada uszczelnienie systemu podatkowego oraz podwyżki stawek VAT - pisze "Parkiet".