Urzędnicy na każdym kroku zastawiają pułapki na osoby, które chcą pracować na własny rachunek. Rejestracja firmy trwa średnio aż 31 dni! W dodatku nie stać nas nawet na to, by zainwestować we własny interes. Kapitał w wysokości ledwie 204 dolarów, czyli ok. 600 zł, to już luksus! - czytamy w raporcie.

W dodatku, nawet jeśli uda się nam przedrzeć przez gąszcz przepisów, nie mamy co liczyć na lepszą przyszłość. Bo za chwilę będziemy musieli użerać się z liczącymi wiele stron wnioskami o kredyt bankowy. I modlić się, byśmy mieli z czego go spłacić. Bo fiskus puści nas z torbami, jeśli tylko pomylimy się w zeznaniu, jakie co miesiąc musimy mu wysłać, albo - nie daj Boże - spóźnimy z zapłaceniem należnego mu haraczu.

Do tego jeszcze musimy załatwiać licencje na prowadzoną działalność, rejestrować znaki towarowe. Czyli: spędzać życie w kolejkach do okienek i na każdym kroku płacić, płacić, płacić. A gdzie czas na zajęcie się własnym biznesem? Na szukanie najtańszych towarów? Na niezwykle ważną walkę o klientów, bez których przecież nie damy sobie rady? Nie ma.

Nic dziwnego, że jesteśmy aż na 75. miejscu w rankingu Banku Światowego, jak wiedzie się przedsiębiorcom w różnych krajach. I choć trudno w to uwierzyć, lepiej od nas mają nawet obywatele Pakistanu, Botswany czy egzotycznej afrykańskiej Namibii, która dotąd kojarzyła się nam głównie z… pustynią.