Na razie to singapurskie linie lotnicze mają kłopot, bo Airbus nie jest w stanie dostarczyć im nawet jednego zamówionego przez nich samolotu (airbusa A380). Francuzi zapewniali, że w ciągu 3 lat wyprodukują 13 takich samolotów, ale teraz mówią, że produkcja pierwszego opóźni się o cały rok.

Za niedotrzymanie terminów będą musieli zapłacić, więc już teraz zapowiadają drastyczne oszczędności. Airbus obniża wydatki i zwalnia pracowników.

PLL LOT na szczęście wybrał boeinga 787 o bardzo podobnych parametrach technicznych do airbusa. Wybór nie był prosty, bo naciskali na nas zarówno Francuzi, jak i Amerykanie. LOT tłumaczył, że woli uzupełnić flotę o znane nam już boeingi. Finansowo także nie przepłaciliśmy.

LOT zamówił u Amerykanów osiem samolotów. Pierwszy dostaniemy za dwa lata. Łącznie nasza flota wzbogaci się o osiem boeingów 787.