Dolar traci, więc benzyna będzie po 4.50
Po wykryciu wielkiego oszustwa jednego z kiełdowych handlarzy ropą, który zawyżył jej koszt, cena baryłki spadła. Do tego złoty umocnił się wobec dolara, a to oznacza, że ceny paliw będą spadać. I to tuż przed wakacyjnymi podróżami. Według analityków, za litr E-95 zapłacimy tylko 4,50 złotego.
- Przez korki stracisz majątek!
- Światowa wojna ze spekulantami na ropie
- Spokojnie, to tylko złoty traci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na stacjach spadają natomiast ceny paliw. Średnio za litr benzyny Pb95 czy oleju napędowego Polacy płacą około dwóch groszy mniej niż przed tygodniem - twierdzą analitycy z biura Reflex. Średnia cena benzyny wynosi obecnie 4,62 zł/l, a to o 8 groszy taniej niż rok temu.
>>>Oszust wywindował ceny ropy
Niestety nie ma dobrych wieści dla tych, którzy mają auta na gaz. Niektóre stacje podniosły ceny litra LPG aż o 30 groszy, a średni koszt to 1,93 złotego.
Ceny powinny dalej spadać, jeśli koszt baryłki ropy pójdzie w dół, a złoty wciąż będzie się umacniał wobec dolara. Analitycy Reflex sugerują, że w połowie lipca ceny powinny spaść średnio aż o 12 groszy. Choć może to nie dotyczyć nadmorskich miejscowości, gdzie właściciele stacji będą chcieli wykorzystać turystów i nabić sobie portfele ich kosztem.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!