Okazuje się, że na tańszych zakupach można oszczędzić nawet 22 proc. Gerd Kerkhoff, szef firmy doradczej Kerhkoff Consulting, uważa, że w momencie kryzysu najłatwiej jest wynegocjować lepsze umowy z dostawcami.

"Ten czas potrwa jeszcze najwyżej do końca czerwca. Dziś nikt nie wie, jaki jest realny popyt. Wszyscy wiedzą tylko, że mamy kryzys. A kryzys umacnia pozycję klienta" - twierdzi w "Pulsie Biznesu" Kerkhoff.

>>> Pracownicy korporacji tracą pracę

Dodaje on, że firmy mogą walczyć z problemami gospodarczymi na dwa sposoby: zmniejszać produkcję i zwalniać ludzi lub optymalizować zakupy. Ten drugi zapewni przedsiębiorstwom lepsze wyniki finansowe.