W poniedziałek Chińczycy zdementowali informacje o rozmowach z właścicielem Chryslera, funduszem Cerberus Capital Management, o kupnie udziałów w amerykańskiej firmie. Nie są także zainteresowani nabyciem licencji technologicznej Chryslera. Informacje o rozmowach pochodzą od gazety "The Chinese Business News", według której pekiński koncern "szuka możliwości globalnej ekspansji poprzez akwizycje". Beijing Automotive Industry ma podobno obiecane wsparcie finansowe od władz stolicy Chin. Wielkości tego wsparcia gazeta nie podała.

Tymczasem Departament Skarbu USA rozważa przyznanie Chryslerowi kolejnej pożyczki. Koncern otrzymał już 4 mld dol. wsparcia, ale szuka kolejnych 5 mld, by uniknąć bankructwa.

Rozmowy Chryslera z Fiatem o sojuszu, w ramach którego Włosi przejęliby 35 proc. udziałów w amerykańskiej firmie - instalując w zamian w jej fabrykach produkcję małych, oszczędnych aut - wciąż trwają.

Wciąż niepotwierdzone są rozmowy Forda o sprzedaży szwedzkiej marki Volvo któremuś z chińskich koncernów samochodowych.