Polbank już nie zmusza do zmiany umów
Polbank ugiął się przed żądaniami Komisji Nadzoru Finansowego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dlatego nie będzie już domagał się, by klienci dodatkowo zabezpieczali swój kredyt, gdy po spadku kursu złotego okazało się, że wysokość kredytu we frankach znacznie przekroczyła wartość lokalu.
- Bunt klientów przeciw Polbankowi
- Bugaj: Banki też mają nóż na gardle
- Te zapisy są niekorzystne dla kredytobiorcy
- Bank pozwany za niejasne umowy kredytowe
- UOKiK zaszkodzi kredytobiorcom?
- Tak banki przerzucają swe długi na klientów
- W końcu wzięli się za nieuczciwe banki
- UOKiK sprawdzi, czy Polbank łamie prawo
- Banki każą nam dopłacać do kredytów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Działaliśmy zgodnie z obowiązującymi rekomendacjami Komisji Nadzoru Finansowego. W związku z interpretacjami tych przepisów, które pojawiły się w ostatnich dniach, poprosiliśmy Komisję Nadzoru Finansowego o oficjalną ich wykładnię" - powiedział Bankierowi.pl Kazimierz Stańczak, dyrektor generalny Polbank EFG.
>>>Bunt klientów przeciw Polbankowi
Na szczęście do czasu, aż KNF oficjalnie nie potwierdzi, że bank nie ma prawa żądać dodatkowych zabezpieczeń kredytów, Polbank nie będzie zmuszał klientów do zmiany umów.
W związku z osłabieniem złotego Polbank EFG, podobnie jak inne banki, chciał, by ci, których wysokość kredytu znacznie przekroczyła wartość nieruchomości, przedstawili dodatkowe zabezpieczenie pożyczki - o czym pisał DZIENNIK. Według bankowców działali oni zgodnie z wcześniejszą rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego i umową kredytu hipotecznego.
>>>Banki każą nam dopłacać do kredytów
Zarówno KNF, jak i UOKiK uznały, że banki nie powinny jednak domagać się dodatkowych gwarancji na kredyty, nie mogą też podnosić swej marży. UOKiK skierował już do sądu sprawę przeciw BRE, oskarżając bank, że w umowach kredytowych ma regulacje niezgodne z prawem.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!