Rząd poprawia budżet na kryzys
Dziś kolejna odsłona bitwy o budżet. Posłowie zajmują się prawie dwumiliardowymi cięciami w projekcie zatwierdzonymi wczoraj przez rząd. Ministrowie poprawili też prognozę na 2009 rok - według nich gospodarka powinna się rozwijać w tempie 3,7 procent - pisze DZIENNIK.
- Polak bogatszy mimo kryzysu
- Platforma z lewicą przejmą KRRiT
- Polska zarobi na kryzysie?
- Półtora roku pracy nad euro zmarnowane?
- Kto zapłaci za kryzys?
- Tusk: Wódka zdrożeje. To pomoże biednym
- Cięcia w budżecie nie wywołały burzy
- Państwu zabraknie pieniędzy na emerytury
- Czeka nas zaciskanie pasa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chociaż przez kilka godzin ministrowie spierali się, komu zabrać, to w komunikacie o tym, na co będzie mniej pieniędzy, nie znalazło się ani słowa. Rząd powtórzył tylko, że podniesie akcyzę na alkohol i samochody. Dochody z podwyżki, ponad miliard sto milionów złotych, mają być przeznaczone na tzw. rezerwy solidarności społecznej, czyli pomoc socjalną dla osób, które najbardziej odczują skutki kryzysu.
PO zapowiada, że Sejm przyjmie budżet już w piątek. "Przejdą tylko poprawki rządowe, nie będzie żadnych poprawek regionalnych" - zapowiada szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Takie uzgodnienia już wcześniej zapadły w koalicji.
Opozycja nie ma szans na zgłoszenie własnych poprawek. Ale wytacza przeciw budżetowi ostre zarzuty. Dzisiejsza debata zapowiada się gorąco. PiS i SLD zgodnie krytykują utrzymanie deficytu na niezmienionym poziomie. Tyle że w tej sprawie opozycja nie ma pola manewru.
"Nie możemy zgłosić wniosku o zwiększenie deficytu, bo zgodnie z prawem nie mogą tego zrobić posłowie, ale postaramy się zmienić budżet naszymi poprawkami" - zapowiada wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-Świat.
Dlatego podczas dzisiejszej debaty nastąpi wysyp poprawek. PiS zapowiada, że będzie chciał zwiększyć wydatki na rolnictwo, górnictwo i sprawy społeczne. Wydatki socjalne chce też zwiększyć SLD, oprócz tego obiecuje, że będzie się domagał więcej pieniędzy w budżecie na edukację i waloryzację rent i emerytur.
Po tym jak w piątek Sejm uchwali budżet, zajmie się nim Senat.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!