Minister skarbu poinformował, że w drugiej połowie roku resort ponowi prywatyzację tzw. I Grupy Chemicznej, w której skład wchodzą zakłady azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie oraz Ciech. Grad nie wykluczył możliwości sprzedaży akcji każdej ze spółek osobno.

"Zamknęliśmy ten proces (prywatyzacji pierwszej grupy chemicznej - przyp. PAP), bo (...) finalizujemy te przedsięwzięcia prywatyzacyjne, gdzie oferta, którą składa inwestor jest korzystna dla Skarbu Państwa i dla spółki" - powiedział Aleksander Grad w piątek PAP w Tarnowie.

Zapowiedział, że resort po odczekaniu pewnego czasu, w drugiej połowie roku zacznie przygotowywać się do drugiego etapu tego procesu. "Sytuacja w tym sektorze się zmienia na lepsze, więc może ten czas ogromnego kryzysu w sektorze chemicznym na świecie i braku zainteresowania większych graczy tym procesem się zmieni" - zaznaczył szef resortu skarbu.

Według niego Skarb Państwa bierze pod uwagę każdy możliwy scenariusz ponownej próby prywatyzacji pierwszej grupy chemicznej, z których najbardziej racjonalny - jego zdaniem - wydaje się być podejście z prywatyzacją do każdej firmy oddzielnie. "Tutaj nie wyłonił się na horyzoncie inwestor, który mógłby chcieć kupić i dokonywać konsolidacji poprzez prywatyzację. My nie chcemy z kolei administracyjnie robić konsolidacji z poziomu ministerstwa, uważamy że jeżeli ma do czegoś dochodzić, to niech to robią między sobą spółki" - zauważył Grad.

Według niego nieudana prywatyzacja pierwszej grupy chemicznej nie będzie miała wpływu na prywatyzację drugiej grupy, w której skład wchodzą Zakłady Azotowe Puławy SA i Zakłady Chemiczne Police SA. "To są inne firmy, w związku z czym zdecydowaliśmy o rozpoczęciu oddzielnie procesu prywatyzacji Puław i Polic. Będziemy teraz zbierali oferty i je analizowali" - ocenił Grad, dodając, iż zainteresowanie Puławami jest dużo większe.

W ubiegłym tygodniu Nafta Polska podjęła decyzję o zakończeniu bez rozstrzygnięcia procesu prywatyzacji spółek zaliczanych do tzw. I grupy chemicznej. Równocześnie podała, że prywatyzacja spółek sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej będzie kontynuowana.

"W zakresie I grupy chemicznej, po dokonaniu analizy otrzymanych od inwestora - firmy PCC SE, ostatecznych ofert potwierdzających proponowane warunki zakupu akcji ZAK SA i Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach SA uznano, że przedstawione przez potencjalnego inwestora propozycje nie były satysfakcjonujące dla sprzedających i odbiegały od oczekiwań zarówno w zakresie warunków cenowych, struktury transakcji, jak i kwot przeznaczonych na podwyższenie kapitału" - napisano w komunikacie. "Także pozostałe oferty złożone w ramach procesu w grudniu ub. roku nie dają podstaw do kontynuowania negocjacji i otrzymania satysfakcjonujących ofert" - dodano.

Wcześniej do składania ofert wiążących na zakup trzech spółek chemicznych zostało dopuszczonych sześć podmiotów: amerykański fundusz inwestycyjny private equity Bain Capital Ltd; konsorcjum, w skład którego wchodzi brytyjski fundusz inwestycyjny Cinven Ltd oraz międzynarodowa firma doradcza Kolaja & Partners; prywatny fundusz National Qatar Industries Company, specjalizujący się w inwestycjach naftowych, gazowych i petrochemicznych; niemiecka grupa kapitałowa PCC SE; litewska firma UAB Achema Group oraz grupa kapitałowa I Fundusz Mistral.