Władze Chin ujawniły w czwartek wielką skalę korupcji, związanej z wartym 5 biliony juanów (586 miliardów dolarów) pakietem bodźców gospodarczych. Tysiące przedstawicieli władz lokalnych ukarano za łapownictwo i malwersacje.

Wiceminister ds. kontroli Hao Mingjin powiedział na konferencji prasowej, że za przestępstwa i wykroczenia, związane z pakietem bodźców i złagodzeniem ograniczeń w budownictwie ukarano łącznie 3058 oficjeli, w tym kilku burmistrzów; orzekane były nawet kary dożywotniego więzienia. 5214 osób otrzymało kary partyjne. Ministerstwo ds. Kontroli ostrzega, że dla korupcji nie będzie pobłażania.

Pakiet bodźców ożywił chińską gospodarkę, która w pierwszym kwartale br. odnotowała wzrost o 11,9 proc. Pieniądze były wtłaczane do gospodarki w ramach nakładów na budowę portów lotniczych i inne projekty publiczne. Pekin nakazał też władzom lokalnym przyspieszenie wydawania zezwoleń budowlanych; wcześniej wiele projektów budowlanych blokowano, starając się schłodzić boom w tej branży.

Przypadki korupcji, o których poinformowano w czwartek, dotyczą okresu od października 2009 do kwietnia br. Chodziło m.in. o przyjmowanie łapówek za wydawanie zezwoleń budowlanych i zgód na sprzedaż ziemi. Urzędnik w Chengdu na zachodzie Chin, który wziął łapówki na sumę 22 milionów juanów (3,2 miliona USD), został skazany na karę śmierci w zawieszeniu (zwykle taką karę zamienia się po kilku latach na wieloletnie więzienie). W kilku miastach skorumpowanych urzędników skazano na dożywocie.