Dziennik Gazeta Prawana logo

Tania linia lepsza niż LOT

19 maja 2010, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kto przewozi najuwięcej polskich pasażerów? Nie jest to narodowy przewoźnik - LOT, ale jedna z tanich linii. Choć na rynku obecna jest tylko sześć lat, to potrafiła wyrobić sobie markę wśród polaków, którzy znacznie chętniej wsiadają na pokład jej samolotów, niż polskiego przewoźnika.

Tania linia WizzAir, która świętowała w Warszawie szóste urodziny, odtrąbiła, że jest największym w naszym kraju przewoźnikiem. "Z naszych danych wynika, że w I kw. 2010 r. nasz udział w polskim rynku pod względem przewiezionych pasażerów już wynosi 27 proc. Tymczasem udział LOT-u jest o dwa procent niższy" - stwierdziła Natasa Kazmer, dyrektor ds. komunikacji WizzAir.

Swoje wyliczenia linia opiera na danych zebranych w międzynarodowych firmach analitycznych i stowarzyszeniach. LOT nie zgadza się z takimi wyliczeniami. "Nasze estymacje wskazują, że to my wciąż jesteśmy liderem rynku" - ripostuje Jacek Balcer, rzecznik prasowy PLL LOT.

Jednak już sam fakt, że w tej sprawie toczą się dyskusje, to sukces Węgrów, którzy jeszcze sześć lat temu byli w Polsce zupełnie nieznani. Balcer proponuje, żeby spór rozstrzygnął Urząd Lotnictwa Cywilnego, którego dane według niego są najbardziej miarodajne. Najnowsze statystyki ULC mają zostać opublikowane w przyszłym tygodniu. Jednak już wczoraj Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy urzędu, podzieliła się z „DGP” wstępnymi wyliczeniami dotyczącymi wierzchołka rankingu.

"LOT przewiózł powyżej miliona pasażerów, a WizzAir ponad 800 tys. osób" - mówi Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy ULC. A zatem jubilat się pomylił? Niekoniecznie. Jak zaznacza Krasnodębska, podawane przez urząd statystyki bazują na danych z portów lotniczych, a te mają jedną zasadniczą wadę: podwójnie naliczają pasażerów obsługiwanych w ruchu krajowym.

W tej sytuacji kluczowa w rozstrzygnięciu sporu o prymat na polskim niebie jest liczba pasażerów podróżujących na krajowych trasach LOT-u. A tej liczby LOT i ULC wciąż nie podają. Na podstawie zeszłorocznych statystyk można przyjąć, że jest to liczba zbliżona właśnie do 200 tys. pasażerów. W takiej sytuacji WizzAir miałby rację. "Wcale nie wykluczam, że na trasach zagranicznych Wizz-Air przewiózł więcej pasażerów niż LOT" - mówi Tomasz Dziedzic z Instytutu Turystyki.

Według niego węgierska linia prowadzi zakrojoną na szeroką skalę ekspansję na polskim rynku. Świadczy o tym np. 19 nowych tras uruchomionych w tym roku. WizzAir ma w tej chwili 14 samolotów na stałe zlokalizowanych w pięciu polskich bazach, 474 pracowników, a w zeszłym roku przewiózł 3,6 mln pasażerów. "W tym roku przewieziemy 4,3 mln osób i zatrudnimy dodatkowo 100 osób" - deklaruje Natasa Kazmer.

Co na to LOT? Wynikami i prognozami na 2010 r. ma pochwalić się w tym tygodniu. Tomasz Dziedzic zaznacza, że narodowy przewoźnik także wzmacnia pozycję. Od końca zeszłego roku LOT zwiększa nie tylko przewozy pasażerów, ale też uruchamia nowe trasy. W poniedziałek wystartowała trasa z Warszawy do Bratysławy, a w zeszłym tygodniu do Tallina. W planach na 2010 rok przewidziano jeszcze połączenia do Kaliningradu, Bejrutu, Erewania i Goeteborga. Planowane jest również zwiększenie liczby codziennych połączeń między stolicą i Katowicami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj