Japonii grozi bankructwo
Nadchodzi kres Kraju Kwitnącej Wiśni, jako potęgi gospodarczej. Dług publiczny Japonii przekroczył bowiem 200 procent PKB. Według analityków tylko niezwykle ostre reformy mogą uratować ten kraj przed bankructwem. Tymczasem władze nie robią nic, tylko zapewniają, że wszystko jest w porządku.
- Groźna atomowa "druga liga"
- "Wieczny chiński boom"
- Japończycy zbudowali kosmiczny żaglowiec
- Będziemy nuklearnie współpracować z Japonią
- USA zablokują import japońskich aut?
- Chiny największym eksporterem świata
- Polska przegra batalię o unijne stołki?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gigantyczny dług publiczny, do tego deflacja i spadający popyt wewnętrzny - nic dziwnego, że gospodarka Japonii ma się coraz gorzej - pisze "Gazeta Wyborcza". Okazuje się, że według analityków rząd musi jak najszybciej reformować kraj, inaczej w 2011 Tokio będzie musiało ogłosić bankructwo.
Nikt nie może zmusić rządu do reform - bo większość japońskich obligacji trafia do obywateli, a nie do zagranicznych instytucji. Dlatego też władze nie robią nic, by ratować gospodarkę - wręcz przeciwnie, cały czas zwiększają wydatki socjalne.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!