Sąd zdecydował. PKO BP zapłaci karę
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że bank PKO BP wprowadził w błąd klientów, reklamując swą "Max Lokatę". Według sędziów bank nie zdradzał, że owszem, pieniądze będą wysoko oprocentowane, ale nie od momentu podpisania umowy. Dlatego instytucja będzie musiała zapłacić aż 5,7 miliona złotych kary.
- Uważaj! Tu wykryto paliwo złej jakości
- Przez zmowę firm, malowanie było drogie
- Ona broni nas przed nieuczciwymi firmami
- Polska musi oddać Brukseli miliony euro
- UOKiK wypowiada wojnę rządowi
- UOKiK bierze się za prąd
- Tak operatorzy walczą o twój telefon
- Uwaga na hamulce i niedziałające poduszki!
- Największe wady i tajemnice ukryte w autach
- Na lokatach wreszcie da się zarobić
- Nie daj się złupić bankowi
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podtrzymał decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu na PKO BP ponad 5,7 mln zł kary za wprowadzenie konsumentów w błąd w trakcie kampanii reklamowej lokaty terminowej "Max Lokata" - podał w środę UOKiK.
Karę UOKiK nałożył na bank w grudniu 2008 r. Urząd przypomniał, że w trakcie kampanii reklamującej lokatę terminową bank informował, że oprocentowanie "Max Lokaty" wynosi 6 proc. w skali 12 miesięcy. Jednak o tym, że okres ten liczony był nie od momentu podpisania umowy, ale od wyznaczonego przez bank terminu, konsument mógł dowiedzieć się dopiero w placówce banku.
Zdaniem UOKiK, pominięcie tak istotnej informacji w przeważającej części materiałów reklamowych mogło wprowadzać konsumentów w błąd i powodować podjęcie przez nich decyzji, której inaczej by nie podjęli.
"Ponadto w treści materiałów reklamowych bank zastosował sformułowania, które wskazywały na ich kompletność. Nie zamieszczono w nich żadnych oznaczeń ani odesłań wskazujących na konieczność zapoznania się z dodatkowymi materiałami. Poza tym użycie sformułowania <bez gwiazdek> sugerowało potencjalnemu odbiorcy, że reklama zawierała wszystkie istotne informacje" - czytamy w komunikacie.
Sąd w środę podzielił argumenty prezesa Urzędu i podtrzymał decyzję o nałożeniu kary w wysokości ponad 5,7 mln zł. Przedsiębiorcy, który nie zastosuje się do nałożonego obowiązku, grozi kara finansowa do 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!