Dziennik.plNews

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Tak NFZ traci miliony

2010-03-10 | Ostatnia aktualizacja: 21:50 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tak NFZ traci miliony

Tak NFZ traci miliony / Inne

Narodowy Fundusz Zdrowia nie ściga pracodawców - oszustów, którzy nie płacą składek za pracowników. Urzędnikom nie chce się weryfikować listy zatrudnionych, więc fundusz traci miliony, któe mógłby odzyskać od dłużników Rząd, jak zwykle, problemu nie widzi.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

NFZ nie obciąża nierzetelnych pracodawców nieopłacających składek zdrowotnych kosztami leczenia ich pracowników. Nie robi tego, mimo że ma takie prawo. Tłumaczy, że nie może tego robić, bo nie dysponuje np. aktualnymi listami osób, które są zatrudnione przez konkretną firmę.

Prowadzący szpitale twierdzą, że z tego powodu NFZ traci kilkaset milionów złotych rocznie. Związek Powiatów Polskich (ZPP) proponuje więc wprowadzenie rozwiązania, w którym środki ze składek byłyby co roku powiększane o kwotę, którą szpitale wydały na leczenie ubezpieczonych, za których nie były odprowadzone składki do NFZ.

Resort zdrowia nie widzi jednak problemu i twierdzi, że zaległości od nierzetelnych pracodawców są ściągane przez ZUS i następnie przekazywane do NFZ.

Jeżeli pracodawca nie odprowadza składek za pracowników, ich prawo do korzystania ze świadczeń finansowanych przez NFZ wygasa po 30 dniach od ostatniej wpłaty. Wtedy pracownik, który trafi do szpitala, nie może udowodnić, nie z własnej winy, że jest ubezpieczony.

Więcej informacji: NFZ traci miliony złotych, bo nie ściga dłużników

p

Dominika Sikora
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl