Dziennik Gazeta Prawana logo

Justyna Kowalczyk zarobiła fortunę

1 marca 2010, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Olimpijskie medale to nie tylko prestiż, to także całkiem duże pieniądze. Nasza królowa nart, Justyna Kowalczyk zarobiła, zdobywając trzy krążki w Vancouver, setki tysięcy złotych. Dostanie premie nie tylko od związków sportowych, ale także od rządu.

Złoty medal wzbogacił portfel Justyny Kowalczyk aż o 320 tysięcy złotych - 250 tysięcy wyłoży Polski Komitet Olimpijski, a 70 tysięcy da Polski Związek Narciarski. Za brąz i srebro dostanie łącznie 340 tysięcy. A to nie koniec nagród, bo polska narciarka dostanie jeszcze pieniądze od rządu. Według wyliczeń gazety.pl łącznie więc Justyna Kowalczyk dostanie aż 740 tysięcy złotych.

Nie wiadomo też, czy do puli nagród nie dorzucą się też sponsorzy. W zeszłym roku, gdy zdobyła Puchar Świata to kontrakty reklamowe przyniosły jej 600 tysięcy złotych. Teraz, za medale olimpijskie , nagrody mogą być równie wysokie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj